Jesteś tutaj:HOME>XIII Edycja Ligi Bobra>Informacje>Podsumowanie wiosennych zmagań - lektura obowiązkowa dla wszystkich!

Podsumowanie wiosennych zmagań - lektura obowiązkowa dla wszystkich!

14 czerwiec 2018 Informacje 967 odsłon

Kurcze jak to wszystko szybko leci. Pamietam jak kilkanaście tygodni temu zaczynaliśmy przygodę z 13 Edycją a tu już po ptakach. Szach i mat. Przed startem rozgrywek było kilka ważnych punktów które chcieliśmy spełnić w tym sezonie. Pirmo – wyrobić się przed mundialem, secundo – rozpocząć nagrywanie skrótów video, terito – na bieżąco pisać relacje, statystyki i foto kolejek i po quarto – mieć minumum 20 ekip. Teraz z perspektywy końca ligi, rozliczając całość widzę, że udało nam się zrealizować wszystkie założenia. Oczywiście nie obyło bez problemów – ale zarządzanie nimi to nasza specjalność można by rzec. Ale zacznijmy po kolei.

FC Klonowe Liście – piąte mistrzostwo

Wydaje mi się, że cel drużyny był jasny przed sezonem. Odzyskać tytuł, koniec kropka. Oczywiście nie obyło się bez wpadek a konkretnie dwóch. Kolejka inauguracyjna i od razu dzwon! Drugi dzwon nadarzył się kilka tygodni później. Autorem – Nauka Jazdy u Sławka. Co w tym dziwnego? Hmmm... LSFC to beniaminek, Nauka Jazdy cudem ostała się w 1 lidze. Blisko dzwona było również w drugiej kolejce w starciu z mistrzem jesienni – Latoszkiem. Po kilku minutach Klonowa przegrywała 3-0. W ostateczności mecz wygrała ale sporo nerwów ich to kosztowało. Na sam koniec wszystko dobrze się skończyło bo ich główny rywal Texland stracił w głupi sposób punkty z GKS Klembów. Gdyby nie ta sytuacja to kto wie kto by odbierał złote medale. Reasumując Klonowi wygrywają ligę, nie odnotowali porażki. Są mistrzami i to im się należało. Głównym autorem tego sukcesu jest ponownie Adaśko „Tłuszczańska Armata” Matejak.

Nagrody indywidualne – wieczne niezadowolenie

Płynnie postaramy się przejść do nagród indywidualnych tego sezonu. W trakcie trwania ligi, chyba w połowie sezonu – postanowiliśmy założyć grupę na FB dla samych kapitanów w celach komunikacyjnych między nimi. Ma to być miejsce gdzie wszyscy się dogadują w kwestiach sportowych i organizacyjnych LB. Grupę postanowiliśmy wykorzystać również do wyborów najlepszych piłkarzy ligi. Dodatkowo stworzyliśmy posty na naszym funpage gdzie głosować mogli kibice i znajomi nominowanych zawodników. No i tu rozpętało się prawdziwe piekło. Czemu? Tylko i wyłącznie z niewiedzy zawodników. Każde z głosowań miało swoją wagę a ich suma dała nam takie wyniki.

Według nas sama nominacja przez Organizatorów jest już wielkim wyczynem – bo na tle ok 200 zawodników per liga - jestem w trójce najlepszych. To już wyczyn. Jednak samo wybranie tego najlepszego podzielone na kilka etapów ma urozmaicić zabawę. Bo jest to tylko i wyłącznie zabawa. Ma wygrać osoba, która ma osobowość zarówno na boisku jak i poza nim. Wagi rozkładamy się w taki oto sposób:

Mam nadzieje, że wytłumaczyłem raz na zawsze skarżącym się!

Nagrody w tym sezonie zgarnęli najlepsi. Matejak z 32 golami został królem strzelców oraz MVP. Kamil Nowak z Nauki Jazdy u Sławka zgarnął króla asyst a najlepszego bramkarza Radek Gąsiorowski również z Nauki. W drugiej lidze było podobnie. Najlepsi zawodnicy pochodzili z mistrza 2 ligi – RDK Szewnicy. Adaś Michalik z Szewnicy zdobył króla strzelców oraz MVP, król asyst powędrował do Kuby Beredy z RKS Równe a najlepszym bramkarzem został Marcin Białek – również z Szewnicy. Serdeczne gratulacje!

RDK Szewnica – powrót w wielkim stylu

Jak już wracać to z buta, jak już wracać to z drzwiami i futryną razem. Tak też zrobiła Szewnica. Po sezonie absencji w lidze, chłopaki od Marcina postanowili dać sobie szansę i wystartować w lidze. Prócz jednej wpadki – porażka z FC Spectare, byli bezbłędni. 9 wygranych, 1 porażka. Bilans na koniec. 70 bramek strzelonych i 29 straconych. Głównym rywalem nieoczkowanie okazała się ekipa, która również zaliczyła dobry come back do ligi – Łobuzy. Zespół Mateusza w poprzedniej edycji tułał się po końcowych miejscach. Tym razem słynna przyśpiewka miała zastosowanie – odwróć tabele Łobuzy na czele. Łobuzy rozprawiali się z rywalami jak aż do 9 kolejki. Wtedy przyszła porażka z Szewnicą a później remis z Team Hangoverem.

Puchar Ligi – wyraźna różnica

Nie wiem jak to najdelikatniej powiedzieć/napisać ale przeskok między ligami jest bardzo duży. By nie napisać ogromny. Będą w Tłuszczu na drugiej lidze gdzie grały grupy A i B. A w nich odpowiednio zespoły z drugiej ligi: Tiger Team, Młody Team, Show Team czy FC Tu-Tu widziałem duży skok jakościowy pomiędzy 1 a 2 ligą. W grupie A Tiger Team czyli siódmy zespół drugiej ligi nie strzelił nawet bramki. Co gorsza – poległ on w meczu z ekipa która nie występowała jeszcze nigdy w jakiekolwiek lidze. Ich bilans bramkowy 0-7. W grupie B było nieco lepiej ale to tylko za sprawą FC Tu-Tu które bądź co bądź jest uznaną marką w naszej lidze. Gra u nas od początku. Wiele lat występowała w 1 lidze i wie jak grać z lepszymi. Na Ostrówku było ciut lepiej. Team Hangover sprawił chyba sporą niespodziankę i wyszedł z grupy gdzie mierzył się m.in. z Szewnicą i Latoszekiem. W grupie D szósty zespół drugiej ligi również nie zdobył bramki w trzech spotkaniach grupowych. Wiem, że część osób będzie narzekało że składu nie było, że to sobota, że gorąco. Pamiętajcie – warunki były jednakowe dla wszystkich. Pierwszoligowcy przybyli w mocno okrojonych składach. Ruben – triumfator Pucharu w sobotę miał siedmiu zawodników. Grali bez nominalnego bramkarza, wyszli ledwo z grupy ale potrafili przechytrzyć wszystkich doświadczeniem. I chyba tu upatruję winę słabszej dyspozycji naszej drugiej ligi. Większość ekip zagrało pierwszy raz w takim systemie. Gdzie trzeba było równomiernie rozłożyć siły.

Co można poprawić?

To co chciałbym zmienić we wszystkich to podejście do ligi i rozgrywek. Za dużo w nas agresji i złości. Wiem dobrze, że każdy z Was płaci to wymaga. Gra to emocje. Dochodzi adrenalina. Zgadzam się również, że cześć Waszych uwag jest zasadna i w pełni się z nimi zgadzamy. Naprawdę będziemy analizować nasze błędy, które się przydarzyły i wyciągniemy z nich wnioski by na jesienni ich już nie było. Jednak pamiętajcie, że każdy jest tylko człowiekiem i nie myli się ten co nie pracuje. Nie jest możliwe ustawić terminarz w taki sposób by każda ekipa grała swój mecz o 18 lub 19. Nie ma możliwości ściągania sędziów pokroju Marciniaka lub Gila na boiska w Tłuszczu i Ostrówku. To musicie zaakceptować i z tym żyć. Tak już jest i to się nie zmieni. Takie są fakty. Jeśli ktoś ma problem z decyzją sędziowską to niech zachowa to dla siebie lub w skrajnych przypadkach na spokojnie przedyskutuje z nami. Czy ktoś z Was choć raz próbował sędziować jakiś mecz? Nie mówię tu o Lidze Bobra tylko choćby mecz dzieci. Spróbujcie! Może wtedy zmieni się Wasze podejście. Terminarz to drugi temat, który był wałkowany przez kilka osób. Nie, nie jest możliwe ustawić godziny wszystkich Waszych meczy na godzinę19. Każdy płaci takie same pieniądze i ma prawo do tego samego. Staramy się tak rotować i dostosowywać terminarz by pasował jak największej liczbie drużyn. Nigdy nie będzie to 100%. To nierealne.

Na sam koniec - problemy

W tym sezonie to co było naszym atutem stało się piętą Achillesową. Sędziowie. Temat gorący i wałkowany od lat. Myśleliśmy, że mamy rozwiązanie idealne. Jednak to była nasza pomyłka to uśpiliśmy naszą czujność bo zaufaliśmy systemowi. Teraz wiemy, że czeka nas zmiana na jesienni. Obie ligi będą w tej kwestii prowadzone w ten sam sposób. Przez obsadę sędziowską zawaliliśmy dwie kolejki. Jedną w połowie udało się uratować. Druga została anulowana i rozegrana w tygodniu na wariackich papierach. Tego musimy unikać.

Aby unikać problemów wpadliśmy na pomysł założenia grupy kapitanów na FB. Uważamy to za bardzo dobre posunięcie. Szkoda, że tak późno na to wpadliśmy. Ale powtarzam to od zawsze – cały czas się uczymy. Grupa ma nam wszystkim pomóc w organizacji ligi pod ka†em sportowym jak i organizacyjnym.

Frekwencja – szkoda gadać?

Jak słucham lub czytam komentarze/maile pod FB lub na poczcie w stylu „płacę więc wymagam” to kompletnie nie rozumiem postawy drużyn na rozdaniu nagród. Na spotkaniu organizacyjnym jasno i wyraźnie powiedziałem, że dla każdej ekipy jest puchar. Dodatkowo w tym roku ufundowaliśmy statuetki dla zawodników kolejki. Do tego trzeba dorzucić nagrody indywidualne – mvp, król strzelców, król asyst i najlepszy bramkarz. Robimy to wszystko dla Was. Pula jaką przeznaczyliśmy na nagrody i puchary (liga +puchar ligi) grubo przekroczyło 3000 zł. Prawda jest jednak gorzka. Wszyscy zakończenie mają w nosie. Czy warto je robić? Czy może trzeba pomyśleć o nagrodzie pieniężnej dla wygranej ekipy w 1 i 2 lidze? Bez pucharów. Prosto, szybko. Pomyślcie o tym.

My zaczynamy wakacje. Nie ma nas dla nikogo:) Wszystkie tematy związane z LB odkładamy na 1 września. 14 edycja zacznie się nie wcześniej niż połowa września. Ale o tym będzie później. Tymczasem bywajcie zdrowi. Udanych wakacji! Bezpiecznych!

Kamil Laskowski

E-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Więcej w tej kategorii: « Puchar Ligi - wyniki
Zaloguj się, by skomentować

Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Ok