Jesteś tutaj:HOME>XIV Edycja Ligi Bobra>Relacje 2 liga>Komu prędko do I ligi? - VI kolejka II liga

Komu prędko do I ligi? - VI kolejka II liga Wyróżniony

23 październik 2018 Relacje 2 liga 224 odsłon

Wczesne jesienne poranki to katorga dla zawodników, minimalne składy, brak możliwości zmian.

Od pierwszych minut lepiej w spotkanie weszła drużyna T&D. Bramka na otwarcie już w 6’ po dokładnej asyście Mikołaja Sroki piłkę do bramki wpakował Sebastian Szymański. Pierwsza połowa przy przewadze zawodników T&D.
Druga połowa zmieniła się diametralnie, inicjatywę przejęła drużyna z Wołomina.
Końcowe minuty spotkania to dobra gra drużyny Osiedle Błotna. Zwycięstwo T&D było mocno zagrożone.
Jednak dwie żółte kartki zaprzepaściły możliwość wygranej Osiedla Błotna. Daniel Czechowski w ostatniej minucie wstrzelił piłkę do bramki przeciwnika, z pola karnego swojej drużyny – była to bramka, która przypieczętowała wynik drużyny T&D Prawko.

Kolejne spotkanie podczas 6 kolejki to mecz Iskra Jasienica vs Młode Wilki. Pierwsza połowa spotkania przebiegała bardzo dynamicznie i efektownie, błędy w obronie Młodych Wilków, doprowadziły do tego że grę przejęli zawodnicy Iskry. Rozgrywali dobre piłki i kończyli je strzałami na bramkę, niestety niecelnymi.
Młode Wilki głodne zwycięstwa odrabiały straty, druga połowa to już kompletna dominacja z ich strony. Szybkie piłki, gra kontaktowa to właśnie przepis na sukces Młodych Wilków, kolejne 3pkt wpadają na ich konto. Brawo!

O godz. 11 odbyły się derby Gminy Klembów. Przed spotkaniem jako faworyta meczu określano zespół z Krzywicy, jednak jak mawia klasyk ‘’Póki piłka w grze wszystko może się zdarzyć’’. BadBoys’i jak zawsze na ławce rezerwowych mieli spory zapas, ze sporym zapasem sił na boisku mogli wyprawiać cuda. Każde zagranie w ich wykonaniu było przemyślane, po prostu szanowali piłkę. Bardzo dobre spotkanie w wykonaniu Mateusza Woźniaka i Andrzeja Sulewskiego. O grze Krzywicy nie można za dużo powiedzieć, w tym spotkaniu nie zagrało nic…

Takie mecze, aż miło się ogląda. Panowie szanowali piłkę oraz przeciwnika. Dokładne piłki, efektowne zagrania, gol za gol. Wynik do końcowych minut nie był znany, Show Team próbował się wstrzelić do bramki rywali i doprowadzić do wyrównania, dopiero w 48’ Sebastian Zdanowski strzelił gola, który dał remis.
Nie można zapomnieć o postawie bramkarza z Show Team, który podczas tego spotkania w bramce wyprawiał cuda, śmiało można powiedzieć, że gdyby nie Czarek wynik mógłby wyglądać całkiem inaczej.

Ostatnie spotkanie 6 kolejki, to mecz drużyn Pink Panthers vs WFC. Różowe Pantery przyjechały w minimalnym składzie, dlatego ich zmęczenie widać już było po kilku minutach gry. WFC jak zwykle przyjechali mocno nakręceni na wysoką wygraną. Pierwsza połowa przebiegała dość spokojnie, WFC grało kontaktową piłkę, trzymało rywali na dystans. Kolejne 25’ to już była miazga! Grad bramek spadł na bramkarza drużyny Pink Panthers, rywal WFC był już powalony na łopatki. Brawa dla Pink Panthers za walkę do samego końca i Grześka Powierża, który mimo trudnego meczu dwukrotnie trafił do bramki WFC.

Dawid Krzyżewski

E-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Ok