Jesteś tutaj:HOME>Wyszkowska Liga Szóstek>Relacje>Nowe otwarcie w Wyszkowie - relacja z 1 kolejki Wyszków Ligi

Nowe otwarcie w Wyszkowie - relacja z 1 kolejki Wyszków Ligi Wyróżniony

08 kwiecień 2019 Relacje 429 odsłon

Nowa federacja w Wyszkowie wystartowała! Do Wyszków Ligi przystąpiło 8 drużyn, wszystkich kibiców zapraszamy na Orlik przy ZS Nr 1 w Wyszkowie, w każdą niedzielę od godziny 11. Zapraszamy do zapoznania się z relacjami meczowymi z 1 kolejki Wyszków Ligi.

 

TI Poland vs Joker Team

Rozpoczęcie pierwszego spotkania miało wielce symboliczne znaczenie, bowiem był to wielki powrót amatorskiej piłki do Wyszkowa. Błyski fleszy oraz dziesiątki mikrofonów dziennikarzy uświadczył nas w przekonaniu, że ta liga to wielka rzecz dla wszystkich sportowców w Wyszkowie. Obie drużyny czuły się lekko zakłopotane podniosłością otwarcia, przez co na pierwszą bramkę musieliśmy czekać aż do 24 minuty, kiedy to Patryk Borowski skierował piłkę do bramki. Kolejne minuty spotkania potwierdziły dobrą dyspozycję Joker Team, w którym przodował niezastąpiony Jacek Markowski. Wynik przełamał w 2 odsłonie Jakub Wronkowski, na 3:1 co zapowiadało powrót do meczu drużyny TI Poland. Z każdą minutą mecz nabierał tempa, aż w 40 minucie prowadzenie Jokerów stopniało do remisu 3:3. Ostatnie minuty to walka obu stron o 3 punkty, które finalnie wywiozła drużyna Jacka, po bramce Dawida Pokraśniewicza w 48 minucie spotkania.

PBS w Wyszkowie vs Pomel Wyszków

Drugie spotkanie w słoneczną niedzielę, rozpoczęła drużyna PBS, która w naszych rozgrywkach w Tłuszczu przed kilkoma laty stawała w szranki o miano mistrza. Przeciwnikiem powracającego PBS był Pomel Wyszków, który bardzo licznie stawił się na mecz. Pierwsze minuty spotkania obfitowały w mocną grę w środku pola. Obie drużyny nie chciały zbyt pochopnie rzucić się do ofensywy, a raczej kontrolować spotkanie od linii środkowej. Dopiero w 25 minucie wynik otworzył Grzegorz Kucharczyk, który po samodzielnej akcji pokonał bramkarza Pomelu - Daniela Kojta. Do końca pierwszej połowy tablica wyników wskazywała nieznaczną przewagę zawodników w zielonych trykotach (PBS). W II części spotkania drużyna PBSu musiała grać w osłabieniu, po kontuzji kostki pomocnika drużyny. Mimo braku zmian, doświadczeni Panowie zdołali utrzymywać korzystny wynik do 47 minuty, kiedy to na przełamanie strzelił Hubert Dąbrowski, porywając do walki swoją drużynę. Mecz ten zakończył się remisem 1:1.

FC Wyszków vs PASCAL FC Widelec

Przed trzecim spotkaniem na orliku przy ulicy świętojańskiej wyraźnie zbierały się tłumy, bowiem mecz pomiędzy Wyszkowskimi drużynami był zapowiedziany jako TOP spotkanie 1 kolejki Wyszków Ligi. Obie drużyny świetnie pokazały się na przedligowym turnieju, co wskazywało na wspaniałe spotkanie. Pierwszy gwizdek spotkania, pierwsze zagrania oraz ataki pozycyjne jasno wskazały, że toczy się gra o niesamowicie ważne 3 punkty. Na bramki kibice nie musieli długo czekać, już w 5 minucie Wałowski Robert po samodzielnej akcji pokonał Kacpra Heronimka - bramkarza Wyszków FC. Kolejne minuty spotkania uwidaczniały doświadczenie oraz obycie z ligową piłką drużynę Widelca. Do końca pierwszej połowy Widelec dołożył jeszcze 3 bramki, schodząc z prowadzeniem 0:4. W 2 części Wyszków FC nie złożył broni. Chłopaki w czarnych koszulkach, zamierzali walczyć do końca, mimo dobrze układającej się gry Pascal FC Widelec. Prócz Jarosława Wyszyńskiego, który wyczyniał świetne rozegrania oraz rajdy z piłką, bardzo dobrą grą odznaczył się brat Piotr Wyszyński, który bacznie bronił dostępu do bramki. Wyszków FC zdołał w 47 minucie zdobyć honorową bramkę gdzie po asyście Patryka Akiera, Sylwester Prusinowski strzelił gola. Mecz zakończył się wynikiem 1:9 dla Pascal FC Widelec.

LSFC vs RoFood

Ostatnie spotkanie 1 kolejki w Wyszkowie rozgrywała ekipa LSFC, która zdecydowała się przejść z Ekstraklasy Ligi Bobra, aby walczyć o mistrza na lokalnym terenie w Wyszków Lidze. Ich przeciwnikiem była zupełnie nowa drużyna RoFood, która postanowiła swoje pierwsze kroki z ligową amatorską piłką postawić w Wyszków Lidze. Warto jednak wspomnieć, że dla RoFood już na papierze było to ciężkie spotkanie. LSFC to bardzo doświadczona drużyna, która przed sezonem poczyniła dodatkowo ważne wzmocnienia. Już w 8 minucie wynik otworzył Marcin Kowalczyk, a potem bramki dołożyli Arek Kujawski i Damian Komorowski. Po 25 minutach mieliśmy już 4:0. W drugiej odsłonie dominacja nabrała jeszcze większego znaczenia. Kolejne bramki dołożył Mateusz Jeż oraz ponownie Damian Komorowski. Mecz zakończył się wynikiem 11:0, jednak trzeba pochwalić RoFood za determinację do ostatnich minut. Prawdopodobnie sami zawodnicy wiedzieli od początku, że zdobycie jakiegokolwiek punktu w tym meczu będzie sporym sukcesem, jednak starali się do ostatnich minut ogrywać się i łapać doświadczenia w lidze.

 

Wywiad z Pawłem Brylem z ekipy LSFC:

Media

Zaloguj się, by skomentować
Joomla Extensions
Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Ok