Jesteś tutaj:HOME>Jesień 2019>2 Edycja WLS>Relacje WLS>Kolejka z wisienką na torcie

Kolejka z wisienką na torcie

08 październik 2019 Relacje WLS 436 odsłon

Na tą kolejkę czekała rzesza kibiców. Duże zainteresowanie na facebook’u, obstawianie wyników w komentarzach i podkręcanie piłkarskiej adrenaliny, a to wszystko z powodu wielkiego meczu, w którym Pascal Fc Widelec podejmował Skuszew. Jak przebiegła kolejka oraz jak wyglądało spotkanie ‘’na szczycie’’ znajdziecie w poniższej tekstówce.

PBS Wyszków vs Fc Diabły

Pierwszy mecz 2. Kolejki Wyszkowskiej Ligi Szóstek rozpoczął się o godzinie 1500  . Na przeciw siebie stanęły ekipy PBS WYSZKÓW i FC DIABŁY. W spotkanie zdecydowanie lepiej weszli zawodnicy Diabłów, którzy już w trzeciej minucie, po bramce Dominika Tymińskiego, objęli prowadzenie. Wcześnie zdobyty gol tylko ich uskrzydlił, stwarzali sobie kolejne dogodne okazje, brakowało jednak wykończenia. Następne minuty przyniosły nam wyrównanie, dla PBS bramkę zdobył Grzegorz Kucharczyk. Gra stała się bardziej wyrównana, szybka, akcja przynosiła się z bramki do bramki. Diabły po raz drugi objęły prowadzenie po golu Dominika Wultańskiego, ale chwilę później dobre wejście z ławki rezerwowych zaliczył Daniel Szabelski i znów mieliśmy remis. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:2
Drugie 25. minut, to zdecydowanie lepsza gra ekipy Diabłów, która przejęła inicjatywę i dłużej utrzymywała się przy piłce, wykorzystała błędy rywala w wyprowadzeniu piłki, czego efektem były dwa szybko zdobyte gole Dominika Tymińskiego. Kolejne trafienie dołożył Wultański. PBS było stać tylko na bramkę  Grzegorza Kucharczyka, po którym sędzia zakończył spotkanie. Na wyróżnienie zasługują zwłaszcza napastnicy Diabłów- Tymiński zaliczył hat-tricka, Wultański do dwóch bramek dołożył asystę. Mecz zakończył się wynikiem 3:5.

GS Zabrodziaczek vs Czarna ELka

Od początku meczu ZABRODZIACZEK z animuszem ruszył na rywala, długo utrzymywał się przy piłce, oglądaliśmy wiele składnych, kombinacyjnych akcji, co skutkowało sprawnym przedostawaniem się pod bramkę Czarnej Elki,stwarzając zagrożenie. Karol Paź trafił w słupek, kilka minut później Krzysztof Lewandowski minimalnie przeniósł piłkę nad poprzeczką strzałem z dystansu. W 12 minucie na prowadzenie Zabrodziaczka wyprowadził Kuba Dąbrowski, 10 minut później, po asyście Karola Pazia, Dąbrowski dołożył drugie trafienie. Czarna Elka przebudziła się, wyprowadzała szybkie, efektowne kontrataki. Po jednym z nich, dobrze dysponowany tego dnia bramkarz GS - Dariusz Wiąckiewicz, musiał wyciągnąć piłkę z bramki.
W drugiej połowie Zabrodziaczek jeszcze bardziej podkręcił tempo gry. Kreował wiele akcji szybko rozgrywając piłkę na jeden kontakt. Wynik na 3:1 podwyższył Mateusz Paź. Czarna Elka próbowała stwarzać sobie szanse na zdobycie bramki, wiele długich podań docierało w pole karne, brakowało jednak wykończenia. Mecz zazębił się pod koniec, obie ekipy zaciekle szukały kolejnych trafień, bramkę kontaktową dla Czarnej Elki zdobył Wojtek Korpkiewicz, ale ostatni głos w tym pojedynku należał do Zabrodziaczka. Po asyście Dąbrowskiego, Mariusz Skwara ustalił wynik spotkania na 4:2.

Pascal Fc Widelec vs Skuszew

Mecz, na który wielu kibiców ostrzyło sobie zęby rozpoczął się o godzinie 1700 . Mistrz Wyszkowskiej Ligi Szóstek podejmował przebojową drużynę Skuszewa. Od pierwszych minut pojedynek toczył się na bardzo wysokich obrotach. Dużo akcji w środkowej części boiska, Pascal prowadził grę, dużo długich podań na napastników. Po jednym z nich Tomasz Cichocki uderzył tuż obok słupka, Skuszew próbował zaskoczyć bramkarza Mistrzów strzałami z dystansu. Niewiele do szczęścia zabrakło Jackkowi Markowskiemu, który zmusił Piotra Wyszyńskiego do efektownej interwencji. Mecz nabrał rumieńców po czerwonej kartce dla zawodnika Skuszewa- Daniela Modzelana. Przyniosło to bramkę Pascalowi. Rzut karny pewnie wykorzystał Jarosław Wyszyński. Niespodziewanie jednak, gra w osłabieniu zmobilizowała Skuszew, który bardzo odważnie ruszył z atakiem na rywala, co przyniosło momentalne wyrównanie. Dobrym, a przede wszystkim skutecznym strzałem popisał się Mateusz Karp. Jak się jednak okazało strata bramki w przewadze jednego zawodnika podziałała na Widelec jak płachta na byka. Na ponowne prowadzenie Mistrzów wyprowadził Tomasz Cichocki, a chwilę później Alan Wróbel dołożył bramkę na 3:1 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.
Druga część spotkania to już zdecydowana dominacja ekipy Pascal FC Widelec. Drużyna ta prowadziła  grę, długo utrzymywała się przy piłce, niekiedy zamykając Skuszew na własnej połowie. Pod koniec meczu gra stała się bardzo zacięta, momentami agresywna, lepiej w tym okresie poradzili sobie piłkarze Pascala, ponieważ w 37 minucie wynik spotkania na 4:1 ustalił Jarosław Wyszyński.

Pomel Wyszków vs BBS

Ostatnie spotkanie 2. kolejki rozpoczęło się o godzinie 18. Od pierwszych minut widzieliśmy dużo walki, akcja przynosiła się od jednej do drugiej bramki, spora część gry w pierwszej połowie toczyła się w obrębie środka boiska. Żadna z ekip nie przebiła się przez obronę rywala, było sporo nerwowości i niedokładności. W pierwszej połowie gra była niezwykle wyrównana, a obie ekipy miały ochotę na trzy punkty, do przerwy żadna z ekip nie zdołała jednak pokonać bramkarza rywali.
Druga połowa znacząco różniła się od pierwszej. Lepiej rozpoczęli ją piłkarze BBS, dwie minuty po wznowieniu gry, po bardzo efektownym, a  przede wszystkim efektywnym kontrataku, na prowadzenie wyprowadził ich Piotr Rosiński, któremu asystował Piotr Rabucki. Zdobyta Bramka dała BBS dodatkowy zastrzyk energii, oraz skuteczniejsze prowadzenie gry. Zawodnicy tej drużyny co i rusz wyprowadzali niebezpieczne ataki. Przyniosło to upragnioną bramkę na 2:0. Po podaniu Mateusza Ponichtery, bardzo mądrym strzałem na listę strzelców wpisał się Tomasz Kulesza. Dwie minuty później Ponichtera popełnił przewinienie w swoim polu karnym i sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę honorową dla ekipy Pomel Wyszków zamienił Bartosz Wojtaszek. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie i z trzech punktów mogła cieszyć się drużyna BBS. Na szczególną pochwałę zasługuje bramkarz zwycięzców, Piotr Brejnak, który bronił jak natchniony i swoją bardzo dobrą dyspozycją znacząco przyczynił się do wygranej.

 

Kilka słów po rozegranym meczu opowiedział Tomek Jachna - kapitan BBS:

Media

 

Sponsor strategiczny ligi

Partnerzy

Joomla Extensions
Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Ok