Jesteś tutaj:HOME>Jesień 2019>XVI Edycja Ligi Bobra>Relacje 1 liga>Potknięcia w drodze do tytułu

Potknięcia w drodze do tytułu Wyróżniony

05 listopad 2019 Relacje 1 liga 282 odsłon

Pierwsza niedziela listopadowych rozgrywek w naszej lidze przyniosła wiele niespodzianek, między innymi ekipy AutoSzyb oraz Puchatych Wilków po raz pierwszy w naszych rozgrywkach nie odnotowały kompletu punktów. Po więcej informacji na ten temat zapraszamy do relacji z 7. kolejki I ligi rozgrywanej na boisku w Ostrówku.

Multisystem os. Błotna Wołomin vs BadBoys Ostrówek

Mecz otwarcia tej kolejki to starcie ekipy Multi System Os. Błotna Wołomin, a gospodarzem naszego boiska BadBoys Ostrówek. Ponowne braki kadrowe w szeregach Wołomina dały o sobie znać. Chłopaki rozegrali całe spotkanie z dwoma zmianami, gdzie sił starczyło tylko na pierwszą połowę. Pierwsze minuty spotkania i drogę do bramki znajduje Jarosław Przybysz. Zaledwie trzy minuty później bramkę na wyrównanie po rajdzie przez pół boiska strzela Maciej Tucin, mamy remis. Ostrówek walczy do końca o korzystny rezultat do szatni. Brakuje skuteczności w wykończeniu, lecz mimo wszystko udaje się trafić Radosławowi Stańczakowi i Pawłowi Woźniakowi do bramki przeciwnika. Wynik do przerwy 3:1 dla BadBoysów. Druga połowa rozgrywki wygląda zupełnie inaczej. Ostrówek rozpoczyna pewnie ataki na bramkę, chłopaki z Wołomina oddychają już rękawami i w ciągu 20 minut drugiej połowy gospodarze dokładają pięć trafień. Jedynego gola na pocieszenie dla Multi System trafia Marcin Radomski w ostatnich minutach meczu. Wynik końcowy 8:2 dla ekipy Bad Boys Ostrówek. Gratulujemy!

Orlik Zabrodzie vs Autoszyby.com

Spotkanie numer dwa tego dnia to mecz Orlik Zabrodzie - AutoSzyby.com. Panowie z AutoSzyb po zamieszaniach ze składem w ostatniej kolejce przyjeżdżają w mocno okrojonym składzie. Orlik jak co kolejka pełna ławka. Jak nauczyła nas historia naszych rozgrywek, mniej ludzi na ławce wiąże się z problemami na boisku. AutoSzyby zaczynają dość mocnym akcentem, bo już w 4. minucie drogę do bramki znajduje Paweł Gryszewski. W szeregi Orlika wprowadza się drobny chaos w rozegraniu piłki. Cała sytuacja uspokaja się dopiero w 18. minucie po trafieniu Zbigniewa Pawlaka, mamy remis. Ta sytuacja nie ulega zmianie do przerwy. Druga połowa to bojowe nastawienie ekipy z Zabrodzia. Zbigniew Pawlak (28’), Michał Maciejczuk (34’) i Grzegorz Karmiłowicz (40’) dokładają po trafieniu. W drużynie pojawia się rozluźnienie co skutecznie wykorzystują zawodnicy AutoSzyb. Ostatnie minuty meczu, a do bramki trafia Adam Andrzejewski i Kuba Skotnicki. 4:3 dla Orlika i zaczyna się nerwówka. Na szczęście AutoSzyby nie znalazły już drogi do bramki, sędzia kończy spotkanie i Orlik wygrywa 4:3. AutoSzyby notują pierwszą porażkę w tej edycji ligi, co dość mocno utrudnia rywalizację o końcowy tytuł Mistrza I Ligi.

Krzywica vs Coco Jambo Tłuszcz

Kolejne spotkanie to potyczka pomiędzy Krzywicą, a Coco Jambo Tłuszcz. Od pierwszych minut meczu było widać przewagę chłopaków z Krzywicy. Wynik otwiera Damian Oleksiak celnym strzałem w 2. minucie spotkania. Chłopaki z Krzywicy potrzebowali zaledwie 7 minut, aby na tablicy pokazał się wynik 4:0. Dwie bramki strzela Paweł Radzki, jedno trafienie dokłada Patryk Cackowski. W tej połowie Coco za sprawą Sebastiana Getki i Miłosza Rosy znajdują dwukrotnie drogę do bramki przeciwnika. Wynik do przerwy 4:2 dla Krzywicy. Druga połowa to również doskonały początek Damiana Oleksiaka. Damian potrzebował zaledwie minuty by po raz drugi znaleźć drogę do bramki przeciwnika. Coco nie poddaje się i za sprawą Konrada Kostrzębskiego odpowiada rywalowi w 28. minucie spotkania. Kolejna bramka dla Kokosów po celnym strzale Sebastiana Stańczaka. Ekipie z Tłuszcza brakuje jeszcze jednego trafienia do wyrównania, lecz niestety zabrakło sił w końcówce spotkania co skutecznie wykorzystała Krzywica. Do bramki po raz trzeci w tym meczu trafia Paweł Radzki w 43. minucie. Dosłownie za kilkanaście sekund bramkę przypieczętowującą zwycięstwo trafia Sebastian Robak. Wynik końcowy 7:4 dla Krzywicy. Brawo dla ekipy Krzywicy, a w szczególności dla Pawła Radzkiego za ustrzelenie hattricka!

Puchate Wilki vs RDK Szewnica

Ostatnie spotkanie tego dnia to rywalizacja Puchatych Wilków i RDK Szewnica. Puchate do tej pory pewnie kroczyły po tytuł Mistrza Ligi, lecz na jej drodze stanęła ekipa z Szewnicy. Puchate Wilki weszły pewnie w ten mecz, Damian Wawryło potrzebował zaledwie 4 minut, aby wyprowadzić swój zespół na prowadzenie 2:0. Kolejne trafienie w 8. minucie dokłada Kamil Roguski i mamy 3:0. RDK Szewnica walczy do końca jak udowodniła nam wiele razy oraz w tym meczu. Mimo słabego początku drogę do bramki odnajduje Mateusz Białek (11’). Wynik do przerwy 3:1 dla Puchatych. Ekipa Grześka wychodzi na drugą połowę bardzo pewna siebie. Arek Michalik samobójczym trafieniem z połowy boiska podbudowuje jeszcze pewność Wilków. Wiemy jedno, Szewnica walczy do końca i to właśnie ta drużyna przejmuje pałeczkę w drugiej połowie. Adam Pietkiewicz w 31. minucie trafia do bramki przeciwnika, dzięki czemu Szewnica łapie wiatr w żagle. Arek Michalik rekompensuje swój błąd w 38. minucie i chłopakom brakuje już jednej bramki do wyrównania. W szeregi Puchatych wkrada się chaos i kłótnie. Szewnica walczy do końca na boisku z rywalem, Puchate Wilki walczą z sędzią zamiast zająć się grą. 46. minuta spotkania i trafia Michał Balcerzak! Mamy remis! Na boisku walka przybiera na tempie. Puchate walczą o mistrza, RDK walczy o zwycięstwo. Niestety tą emocjonującą walkę kończy sędzia. Wynik końcowy 4:4 i tytuł Mistrza I Ligi ciągle leży na szali i nikt nie chce go podnieść. Szykuje nam się emocjonująca końcówka tej jesieni!

 

 

Zaloguj się, by skomentować
 

Sponsor strategiczny ligi

Partnerzy

Joomla Extensions
Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Ok