Jesteś tutaj:HOME>VII Edycja Ligi Bobra>Extra>Odpytujemy...kapitanów GS Zabrodziaczek

Odpytujemy...kapitanów GS Zabrodziaczek

25 marzec 2015 Extra 9664 odsłon

Od tego sezonu w ramach rozgrywek VII Edycji LB rozpoczęliśmy nową cykliczną serię wywiadów z najbarwniejszymi osobami z naszej Ligi. Najbarwniejsze osoby to nie zawsze kapitanowie, zatem możemy „zaatakować” każdego!   Na pierwszy ogień idą chłopaki z Zabrodziaczka - Mistrza VI Edycji. W ramach wywiadu zadaliśmy im 7 pytań. Wypytaliśmy się ich nieco o formie drużyny, wzmocnieniach oraz przygotowaniach do nowego sezonu. Przeczytajcie sami co mieli Panowie Marcin i Dominik do powiedzenia.

Kamil:Minęła spokojna zima. Za oknem powoli widać pierwsze oznaki wiosny. Ruszamy z kolejną edycją Ligi Bobra. Powiedz nam jak minął ten okres całej drużynie. Od kiedy zaczęliście przygotowania do nowego sezonu? Czy braliście udział w turniejach zimowych, a może jakaś zimowa liga? Wiemy że jesteście, przynajmniej byliście w poprzednich latach dość aktywni w okresie zimowej rozpusty?

Marcin i Dominik (kapitanowie GS Zabrodziaczek):

W zimę rozegraliśmy 2 turnieje w Markach pod balonem. Pierwszy wygraliśmy, drugi odpadliśmy w ćwierćfinale – drużyny z okolic Marek i naszej gminy. Jesteśmy zadowoleniu z wyników

Turniej WOŚP w Wyszkowie - przegraliśmy 1:2 po wyrównanym meczu i straconej bramce w ostatnich sekundach ze zwycięzcą turnieju. Bardzo pozytywny występ, szkoda losowania, bo mogliśmy zajść dużo wyżej.

20-21 marca weźmiemy udział w turnieju WLSP CUP w Wołominie – czekamy, bo będzie to dla nas pierwszy turniej na tym terenie. Część z naszych zawodników grywała już w tych okolicach w innych zespołach, więc jesteśmy ciekawi rezultatów.Przygotowania zaczęliśmy stosunkowo niedawno. Regularnie gramy od około miesiąca. Cieszy coraz lepsza frekwencja na treningach. Martwi brak chętnych drużyn do sparingów…

Kamil:Jesteście jedną z liczniejszych ekip w Lidze Bobra. Wiemy że nie cierpicie na brak zawodników. Do każdej rundy zgłaszacie maximum zawodników. Zatem czy i w tym sezonie zawodnicy „walczą o załapanie się do kadry którą zgłaszacie do LB?”

Marcin i Dominik:

Zawsze staramy się, aby w danym meczu, przynajmniej w pierwszym składzie występowali zawodnicy w najlepszej dyspozycji. Stąd np. ani Jacek Markowski, ani Karol Paź nigdy nie są pewni przed danym meczem, że zagrają. Staramy się też dać szansę gry wszystkim obecnym na danym meczu (o ile wynik na to pozwala). Myślę, że to nie ulegnie zmianie w tym sezonie.

Kamil: Przed każdym z sezonów dokonywaliście jakiegoś wzmocnienia transferami. Był Jacek Markowski i Adrian Dąbrowski. Czy drużyna w tym sezonie poczyniła jakieś spektakularne wzmocnienia? Jeśli tak to jakie, na jakiej pozycji i czemu akurat ten zawodnik.

Marcin i Dominik:

Przed startem rozgrywek słyszeliśmy wiele plotek na temat nowego regulaminu ligi (możliwość gry zawodników zrzeszonych) i tutaj mieliśmy swoje typy na wzmocnienia. Ale póki co nic o tym nie wiem w związku z tym aktualnie do składu dołącza tylko nowy bramkarz - Dawid Deptuła (poprzednio Club Mokra). Jacek i Adrian cały czas zostają w naszej drużynie, mamy również nadzieję, że nikogo innego przed tą rundą nie stracimy.

Kamil:Wszyscy śledzący naszą ligę wiedzą jak wyglądały kwestie mistrzostwa w 5 Edycji LB. Wtedy straciliście mistrza na rzecz Klonowych Liści, którzy nie przyjęli pucharu na rozdaniu nagród. Dość dziwne sytuacje miały wtedy miejsce. Jak z perspektywy czasu oceniasz tą sytuację? Czy ciężko było podnieść morale zespołu po takim sezonie? Jak na całą sytuację zareagował zespół?

Marcin i Dominik:

Nie chcemy ponownie wracać do tego tematu. Aktualnie myślimy tylko o nowym sezonie. Poprzednie sezony nie mają dla nas żadnego znaczenia. Zaczynamy z zerowym dobytkiem punktowym i  na koniec sezonu chcemy mieć tych punktów najwięcej. Co się wydarzy, czas pokaże.

Kamil: Na stronie LB po Waszym mistrzostwie napisałem „co się nie odwlecze to nie uciecze…”. W 6 Edycji LB rozgromiliście rywali.Zero porażki, zero remisów. Strata tylko 22 bramek. Rewelacje!

Marcin i Dominik:

Faktycznie poprzedni sezon mógł wyglądać na dominację Zabrodziaczka, jednak sami dobrze wiecie, że jeszcze na 3-4 kolejki przed końcem sezonu wszystko było możliwe. Na nas bardzo pozytywnie wpłynęło zwycięstwo w 1 kolejce przeciwko Klonowym Liściom, które pokazało nam samym, że możemy wygrać z każdym nawet w niezbyt sprzyjających okolicznościach (przed poprzednim sezonem bodajże zagraliśmy ze sobą 4 razy), potem systematyczna frekwencja i możliwość wprowadzania wielu zmian spowodowała, że utrzymaliśmy wysoki poziom do końca sezonu.

Szkoda, że w pierwszej lidze były aż tak duże różnice w poziomie pomiędzy czołówką, a dołem tabeli. Kilka meczy z rzędu wygranych "dwucyfrówką" nie daje takiej satysfakcji, jak zwycięstwa po prawdziwej zaciętej sportowej walce.

Kamil: W środowisku piłkarskim powszechnie znana jest teza, że ciężej jest utrzymać mistrzostwo niż je zdobyć? Rozumiem, że główny cel na ten sezon to obrona mistrzowskiej korony? Jak upatrujesz Wasze szanse na ten triumf?    

Marcin i Dominik:

Prawdą jest też, że każda z drużyn wyjdzie do meczu z nami pod hasłem „Bij mistrza” – oby nie dosłownie :) Główny cel - przede wszystkim utrzymanie dobrej atmosfery w zespole! Bo na tym nam najbardziej zależy, nie tworzyliśmy Zabrodziaczka, żeby wygrywać Ligę Mistrzów, ale po to, aby móc wspólnie spędzić czas na boisku (i po za nim) i przede wszystkim dobrze się bawić.
Na pytanie o mistrza odpowiedź poznamy po ostatniej kolejce zbliżającego się sezonu :)

Kamil: Do ligi w tym sezonie dołączą ekipy Orły Klembów oraz Iskry Jasienica. Jak myślisz, ile mogą one wnieść do ligi? Mecz z którą z tych drużyn będzie dla was cięższa przeprawą i czemu?

Marcin i Dominik:

Do tej dwójki dodalibyśmy jeszcze, naszym zdaniem, pewnego kandydata do 1 ligi - AKS Husarię.  O ile Husarzy nie będą mieli problemów kadrowych (co się zdarzało w poprzednich sezonach) mogą również w lidze namieszać – zakładamy, że baraż wygrają i gorąco im przy tym kibicujemy!
Jeżeli chodzi o Orły i Iskrę to pierwszej drużyny nie widzieliśmy w ogóle w akcji, zaś drugiej dawno już nie oglądaliśmy, dlatego nie będziemy typować. Drużyny po awansie z drugiej ligi, nie zawsze są tak skuteczne w pierwszej lidze. Boleśnie się o tym przekonała w poprzednim sezonie Korona Meble Tłuszcz, która po pewnym wygraniu 2 ligi (z tego co pamiętamy bez porażki) z aspiracjami weszła do pierwszej ligi i zakończyła ją z 5 porażkami. Poza tym każdy mecz jest inny, więc boisko wszystko zweryfikuję.

 

Kamil Laskowski

E-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Zaloguj się, by skomentować
Pliki cookie ułatwiają nam świadczenie usług. Korzystając z naszych usług, pozwalasz nam korzystać z plików cookie.