Jesteś tutaj:HOME>XI Edycja Ligi Bobra>Wywiady>Wywiad z kapitanem Wyszków FC - Sebastian Geski

Wywiad z kapitanem Wyszków FC - Sebastian Geski Wyróżniony

30 marzec 2017 Wywiady 5019 odsłon

Druga odsłona naszej nowej serii i drugi zawodnik, którego bliżej Wam zaprezentuje. Tym razem poszukałem głębiej w naszej lidze i wyszukałem Sebastiana z ekipy WFC. Jak można na krótko scharakteryzować Sebastiana i jego ekipę? Hmmm… jedna z dynamiczniej rozwijających się drużyn naszej ligi – świadczy o tym ilość posiadanych sponsorów, klubowe dresy, stroje no i … autobus! Co lepsze to nie koniec – ekipa planuje podbój kolejnych boisk! Takie podejście lubimy! Jak brać to wszystko! Profesjonalizm w każdym calu, poziom organizacji drużyny - jeden z najwyższych w naszej lidze. Gra na kilku frontach. 5 miejsce w poprzedniej edycji. Mistrzostwo 2 ligi. A co do powiedzenia ma sam Sebastian? Kto według niego jest najmocniejszy w lidze? Kto spadnie?

Kamil: To Wasz drugi sezon w 1 lidze, po szybkim awansie szczerze mówiąc upatrywałem wasza ekipę w walce o podium w debiutanckim sezonie - 10 edycja to rozczarowanie czy jesteście zadowoleni z piątek pozycji?

Sebastian Gesski – Kapitan Wyszków FC: Szczerze mówiąc, to mało kiedy jestem zadowolony. Piąte miejsce jak najbardziej pasowało dla nas w tamtym czasie. Zbyt pewni siebie podeszliśmy do I ligi i brakowało dużo doświadczenia do drużyn bardziej doświadczonych. W głowie było mistrzem tam to czemu nie mistrzem tu ?

KL: No właśnie, jesteś dość mocno wymagający. To widać podczas gry i organizacji. Wiele wymagasz od chłopaków. Ale poziom organizacji w waszej ekipy jest chyba najwyższy spośród drużyn LB. Jak to robisz?

SG: Dlaczego wymagam? Jeżeli ktoś postawiłby się na moim miejscu w tej chwili to wtedy mógłby odpowiedzieć sobie na takie pytanie. Ile mnie kosztuje cała organizacja tego klubu to szkoda gadać. A śmiało można nazwać już to klubem sportowym czy źle mówię? Jak to robię pytasz? A co ja takiego robię jedni by powiedzieli. Ale dla tych co wiedzą co to znaczy poprowadzić całą drużynę i sprawy organizacyjne tak samo pytają mnie jak to robisz? Ale Ja odpowiadam na to krótko:

„Samo się wszystko robi.”

Naprawdę jeżeli nie pozyska się sponsorów to ciężko jest w drużynie złożyć na piłkę po 10 zł. Sam wiem po sobie , że składaliśmy się czasami przez cały sezon ligi bobra

KL: W tym sezonie będzie lepiej niż 5 miejsce?

SG: Czy będzie lepiej? A co jest aż tak źle? Kwestia czasu i cierpliwości a wszystko czas pokaże!

KL: Czy drużyna znacząco się wzmocniła przed ta edycja?

SG: Jak w każdym nowym sezonie. Kogoś oddamy a kupimy nowego. Można powiedzieć, że jeden transfer, którego udało nam się kupić może zmienić bardzo dużo. Brakowało takiego człowieka w tamtym sezonie...

KL: Wiem, ze w tej rundzie występujecie również w Wyszkowskiej Lidze, powiedz nam czy ciężko jest pogodzić grę w dwóch ligach?

SG: Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych jeżeli chodzi o piłkę nożną. Pogodzić takie ligi to pestka. Możemy śmiało ruszyć na jeszcze jedną takiego typu imprezę oby tylko terminarz się zgadzał

KL: Która liga jest ważniejsza dla zespołu i czemu?

SG: Nie ma takiego czegoś, która liga jest ważniejsza! Wszystko jest bardzo ważne dla WFC. Czy to sparing czy to mecz ligowy. A jeżeli już można cos porównywać to tłumacze od zawsze swoim ludziom "obecność" na treningu/sparingu jest najważniejsza kwestią całej układanki WFC!    O! I wtedy mogę być zadowolony jak wrzucam post kto jest obecny na dzisiejszym sparingu a tam spam odpowiedzi: tak! Tak! Tak! A na ligę można w ogóle się nie pytać kto obecny bo to jest jasne, że paka będzie gotowa jak 300stu!

KL:  Gracie już trzeci sezon u nas, jak Was się u nas podoba?

SG: Jak nam się podoba u Was? Nie wiem jak tam mojej kadrze się podoba bo nie pytałem w takich kwestiach. Ale jeżeli chodzi o mnie to ciężko mi jest dogodzić. Blisko mamy także będziemy robić spustoszenie jak na tą chwilę w LB. Jak już mi się uda pozyskać busa oklejonego w herb WFC ruszymy prawdopodobnie do stolicy. A mój cel to ogólnopolskie zawody!

KL: Co byście zmienili?

SG: Co bym zmienił u Was? Nic bym nie zmienił. Robicie to tak jak Wam pasuje i na ile to jest możliwe podejrzewam. Jeżeli nie uda mi się dotrzeć do celu jak wspominałem wcześniej czyli ogólnopolskiej imprezy to wiem co będę zmieniał w swojej działalności sportowej. Mam w zanadrzu kiedyś tam wystartować ze swoją liga w swoim rodzinnym mieście. Ale to czas pokaże, dużo zależy od tego ile moja drużyna będzie wkładać serca w WFC i ile dam radę prowadzić tą kadrę. A czasami naprawdę jest ciężko postawić to wszystko na nogi.

KL: Jak oceniasz poziom sportowy naszej ligi?

SG: Poziom sportowy ligi bobra? Jeżeli pytasz o poziom sportowy drużyn w lidze bobra. To najbardziej imponują mi Klonowe liście poziomem gry. Spokój, cisza, wchodzą robią swoją robotę i wychodzą. Takiego spokoju w grze i doświadczenia chciałbym pozyskać dla WFC.

KL: Która ekipa jest najsilniejsza?

SG: Najsilniejsza ekipa jak dla mnie to. KS-KK POL czy jak im tam. Naprawdę szacunek dla ludzi za walkę i chęci do ostatniego gwizdka. Nie wiem jak to wyjdzie w praktyce po tym ostatnim meczu bo spotkałem się już z takim przypadkiem w Lidze Bobra, że po naszym meczu ale nie sięgam pamięcią, teraz nie przytoczę tej nazwy drużyny, która odeszła po też wysokim wyniku z ligi.

KL: Najlepszy zawodnik ligi bobra to....

SG: Najlepszy zawodnik ligi bobra to przeważnie sędzia. Sędzia naprawdę ma taki ciężki żywot na boisku, że dla niego laury i szczególna statuetka po każdym sezonie! A po każdym meczu chłodne piwko!

KL: Kto w tym sezonie spadnie z ligi?

SG: Jak na tą chwilę ciężko powiedzieć kto spadnie do II LIGI. Mam nadzieję, że to nie będzie WFC. Taką grą jaką graliśmy w tamtym sezonie po awansie śmiało można było powiedzieć, że należała się raz jeszcze II liga...

KL: Dzieki za rozmowę

SG: Dzieki za zaproszenię:)

Kamil Laskowski

E-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Pliki cookie ułatwiają nam świadczenie usług. Korzystając z naszych usług, pozwalasz nam korzystać z plików cookie.