Menu

Klonowe po perturbacjach lądują na drugim miejscu - 8 kolejka 1 ligi Wyróżniony

Przedostatnia kolejka 12 edycji przeszła do historii. Jak się okazało ta edycja nie obyła się bez „skandali”. Chcieliśmy tego uniknąć ale niestety nie udało się. Traf chciał, że ponownie trafiło to na zespół Klonowych Liści, który mimo straty punktów na boisku zdobył wicemistrzostwo 12 Edycji. Co się wydarzyło? Zapraszamy do lektury!

Bad Boys vs. Latoszek

O godz. 10.00 na "Orliku" w Tłuszczu zameldowały się ekipy Bad Boys Ostrówek i lider - Latoszek. Przez pierwsze 10 minut zawody były bardzo wyrównane. Mecz toczył się głównie w środkowej części boiska. W 11 min. na prowadzenie nieoczekiwanie wychodzi drużyna Bad Boys po strzale Piotra Stańczaka. Niestety dla tej drużyny już po 2 minutach do remisu doprowadza Mateusz Reniewicz. W 16 min piękną paradą popisuje się bramkarz Latoszka w sytuacji sam na sam z zawodnikiem "Złych Chłopców". W 16 min 2 minuty kary dostaje Janusz Marczak. Zawodnicy Latoszka nie potrafili jednak wykorzystać gry w przewadze i do przerwy mamy remis 1:1. Po zmianie stron lepiej zaczęli grać zawodnicy Latoszka, lepiej operowali piłką, więcej grali po ziemi. Efektem tego była bramka na 2:1 strzelona przez Karola Anklewicza po rykoszecie od obrońcy. Na pochwałę zasługuje świetna gra na bramce Zbigniewa Komorowskiego, który zastępował nieobecnego w tym dniu bramkarza Bad Boys. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i Latoszek wygrywa 2:1. I choć mistrz I Ligi był w zasadzie znany już przed tym spotkaniem to po jego zakończeniu możemy jasno i głośno powiedzieć, że mamy nowego MISTRZA I LIGI. Brawo Latoszek. Gratulujemy :-)

Hydro-Styl vs. Chłopaki do wzięcia

Zawodnicy Hydro-Stylu po cichu liczący jeszcze na miejsce na "pudle" wyszli na boisko bardzo zmotywowani. Tym większe zdziwienie pojawiło się na ich twarzach, gdy po 6 minutach było już 3:0 dla przeciwnika. Dwie bramki strzelone w piątej minucie - kolejno Ireneusza i Rafała Zygartowicz oraz w szóstej ponownie Rafał Zygartowicz pięknym strzałem z dystansu pokonuje bramkarza Hydro-Stylu. Ten chłodny prysznic podziałał motywująco "Niebieskich" czego efektem była bramka na 1:3 w 20 min. strzelona przez Marcina Perzanowskiego. Po minucie na nieszczęście dla Hydro-Stylu jest juz 4:1. Piękny strzał po ziemi z lewej nogi Damiana Nowaczuka znajduje miejsce w bramce rywali. II połowa należała do zawodników Hydro Stylu, którzy wzięli się do odrabiania strat. Dobre zawody ponownie rozgrywali S.Nadaj i M.Perzanowski. Pierwszy strzelił klasycznego Hat-trika wpisując się na listę kolejno w 28, 35 i 38 minucie. W 50 minucie piątą bramkę zdobywa Adrian Gawryś. W doliczonym czasie gry do remisu doprowadza Marcin Perzanowski. Chłopaki do Wzięcia 5 - Hydro - Style 5.

All Stars Kati Kominki vs. Ruben

O godzinie 12.00 na boisko wyszły ekipy All Stars Kati Kominki i Ruben. Od pierwszych minut zarysowała sie lekka przewaga Ruben-a, czego efektem była bramka zdobyta przez Łukasza Mietlickiego w 15 minucie. W 24 minucie po rzucie rożnym do pustej bramki na 1:1 strzela Cezary Nagraba. Z biegiem minut mecz się wyrównał. Dużo strzałów z dystansu, walki w powietrzu. II połowa rozpoczęła się od prowadzenia zespołu All Stars, Konrad Kupiec w 28 minucie strzela na 2:1. W tym momencie wydawało się że zawodnicy z Jasienicy maja już mecz pod kontrolą, lecz zawodnicy Ruben-u nie zamierzali tanio sprzedać skóry. W 30 minucie do remisu doprowadza po rzucie rożnym Michał Kur. Kolejne bramki zdobywają Adrian Rozbicki w 44 minucie, ponownie Łukasz  Mietlicki (z rzutu karnego). Wynik spotkania na 5-2 dla Ruben-a ustala Emil Rozbicki w 54 minucie.

PrefBUD Tulewo – FC Klonowe Liście

Pierwsza połowa spotkania do zapomnienia. Zawodnicy Klonowych liści grali jak nie Klonowe Liście, dużo chaosu i bałaganu po obu stronach. W 9 minucie po bramce samobójczej na prowadzenie wychodzi zespół z Tulewa i z takim wynikiem kończy się pierwsza część meczu. Po zmianie stron wyglądało to już dużo lepiej. Zawodnicy Klonowych Liści częściej utrzymywali się przy piłce, grali składniej, ładniej dla oka lecz mało skutecznie. W 34 minucie wyrównuje wynik Robert Wygryz, a minutę później na 2:1 dla Pref-Budu strzela Przemysław Skoczeń. W 41 minucie ponownie mamy remis po strzale. Ponownie Roberta Wygryz. W 44 minucie na prowadzenie wyprowadza zespół z Tulewa kapitan Marcin Kowalczyk. A w 46 minucie  ponownie na remis strzela Łukasz Bogusiewicz. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i mecz kończy się remisem 3:3.

Niestety dla zawodników z Tulewa, musimy przyznać Walkowera dla drużyny Klonowych Liści 5:0. Zawodnik Tulewa Damian Matuszewski, który w szóstej kolejce otrzymał czerwony kartonik – zgodnie z regulaminem powinien pauzować jeden mecze. Z racji tego, że Tulewo pauzowało w 7 kolejce powinien Damian pauzować w 8 kolejce. Co prawda Damian nie brał udziały przy żadnej bramce (gol i asysta) ale musimy być konsekwentni.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

powrót na górę

TECHNOLOGICZNIE WSPIERA NAS

Majek - technologicznie wspiera Ligę Bobra

Patronat

Burmistrz Miasta i Gminy Tłuszcz