Jesteś tutaj:HOME>XIV Edycja Ligi Bobra>Relacje 2 liga>T&D Prawko z potencjałem na 1 ligę - VII kolejka 2 liga

T&D Prawko z potencjałem na 1 ligę - VII kolejka 2 liga Wyróżniony

29 październik 2018 Relacje 2 liga 261 odsłon

Zmagania piłkarskie na niższym szczeblu rozgrywek Ligi Bobra weszły w decydującą fazę. Na tym etapie każda z drużyn aspirująca do gry w 1 lidze musi wznieść się na wyżyny.
Do takich drużyn zaliczamy Młode Wilki i T&D Prawko, które zdobyły dotychczas po 13 pkt i przed 7 kolejką traciły do lidera jedynie 3 pkt. Zapowiadało się więc spotkanie na szczycie.


Początek spotkania w wykonaniu obydwu drużyn zdecydowanie na remis, jednak wraz z upływem czasu inicjatywę przejmowali TD Prawko. Sebastian Szymański i Piotr Tenderenda przeprowadzali składne akcje i co chwilę zagrażali bramce przeciwników. Efektem współpracy było 5 bramek w całym meczu. Z dobrej strony pokazała się także obrona TD, która skutecznie rozbijała ataki Wilków. Mimo że Młode Wilki próbowały szarpać grę do przodu, zabrakło jednak w najważniejszych momentach zgrania i konsekwencji w polu karnym TD. Samych sytuacji do zdobycia bramek w całym meczu nie brakowało. Najwięcej ożywienia w grze drużyny wnosił Kamil Roguski. Młode Wilki dysponują potencjałem, nie zawsze jednak potrafią stanąć na wysokości zadania.
T&D Prawko zasłużenie wywalczyli komplet punktów i są na dobrej drodze do gry w 1 lidze.

Do tego spotkania to zawodnicy No Name Team przystępowali z pozycji faworyta, jednak dyspozycja dnia i boisko szybko zweryfikowały wszystko. Pink Panthers odważnie rozpoczęli spotkania i pierwsi wyszli na prowadzenie - Rafał Rybiński wykorzystał zamieszanie w polu karnym No Name. Jednak wraz z upływem czasu Pantery zaczęły popełniać coraz więcej błędów i oddawać dużo niecelnych strzałów. Zapewne obraz gry mógłby być inny, gdyby zawodnicy Panter bardziej skupili się na grze w piłkę. Niemoc wykorzystali przeciwnicy, a ciężar gry wzięli na siebie Dawid Jeznach i Janek Szulkowski. W drugiej połowie meczu No Name zdecydowanie poprawili swoją grę, co miało przełożenie w zdobyczy bramkowej Wygrana pozwoliła na utrzymanie 3 miejsca w ligowej tabeli.

Mecz, który być może był jednym z ciekawszych tego dnia. Dużo zaskakujących zagrań, ciągłe zwroty akcji. Gra toczona w szybkim tempie od samego początku. Show Team zawiesił Krzywicy tego dnia wysoko poprzeczkę. Dużo zamieszania pod bramką Krzywicy, która grała bez nominalnego bramkarza, wprowadził swoimi rajdami Przemek Matusiak. Przez długi czas zanosiło się na remis, jednak rzut karny po faulu zawodnika Krzywicy wyprowadził Show Team na prowadzenie. Oby więcej takich spotkań na zapleczu Ligi Bobra.

Jedno z najczystszych spotkań tego dnia. Obie drużyny popełniły łącznie tylko 5 fauli.  Do tego spotkania zdecydowanie lepiej przygotowali się zawodnicy Bad Boysów, którzy zadbali o szeroką ławkę rezerwowych. Iskra całe spotkanie rozegrała  jednym składem i gdyby starczyło sił do końca, można było by wywieść z tego spotkania lepszy wynik. Obraz gry Iskry było bardzo czytelny – po przejęciu gry daleki wykop w pole karne przeciwników. Ten scenariusz nie mógł się sprawdzić, ponieważ defensywą Bad Boysów dobrze kierował Jarosław Przybysz, który tego dnia wykonał na boisku dużo dobrej pracy. Błędy w obronie pod bramką Iskry, stopniowo wykorzystywali zawodnicy z Ostrówka, co pozwoliło na wypunktowanie rywali. 

Spotkanie Perfect Body i Osiedle Błotna kończyło zmagania w 2 lidze. Zawodnicy obu drużyn stawili się  w mocno okrojonych składach, co zapewne przełożyło się na grę. Piłkarze nie forsowali zbytnio tempa, starając się raczej wykorzystywać błędy przeciwnika. Minimalnie lepsi w tej strategii okazali się zawodnicy Perfect Body, których sposobem na regenerację sił były częste zmiany na pozycji bramkarza. Osiedle Błotna mogła osiągnąć zdecydowanie lepszy wynik, jednak zabrakło szczęścia i precyzji w sytuacjach po których powinny padać gole. Gdyby wszystkie zostały wykorzystane, zapewne to oni cieszyli by się z kompletu punktów.

Dawid Krzyżewski

E-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Ok