Nagrody rozdane - podsumowanie ostatniej kolejki

12 listopad 2017 Informacje 542 odsłon

Jeszcze jesteśmy na gorąco – ale to pora na podsumowanie naszej 12 edycji. Mimo mroźnej dzisiejszej aury udało nam się wszystko co mieliśmy założone. Od 9 na jednym boisku rozegraliśmy osiem spotkań. Po cztery na każdą ligę. Najciekawiej było w meczach drugiej ligi ponieważ losy mistrzowskiego toczyły się do ok trzydziestej minuty ostatniego meczu.{jcomments on}W meczu o mistrza drugiej ligi – LSFC mierzył się z GKS Klembów. Ekipie z Leszczydołów wystarczył remis w tym meczu by myśleć o złotym medalu 12 edycji. Klembów by sięgnąć po mistrzostwo musiał postawić wszystko na jedną kartę i zagrać o pełną pulę. Początek och spotkania to zdecydowane ataki LSFC. Bramka zdobyta przez Grzybowskiego nie podcięła skrzydeł Gieksiakom. Zmasowane ataki ekipy z Klembowa jednak nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Marcinkiewicz i Łapiński obijali słupki i poprzeczki. Dodatkowo w bramce LSFC dobrze radził sobie Szymański. Do przerwy udało się zdobyć kontaktową bramkę przez wspomnianego Łapińskiego. Jednak po wznowieniu gry coś nagle legło w grze Klembowa. Proste akcje z pierwszej części gry nie wychodziły już w drugiej połówce. Wdarła się niepotrzebna „nerwówka”. W 33 minucie bramkę na LSFC dającą prowadzenie zdobył Kowalczyk, po pięciu minutach trafienie na 3-1 dołożył Ołów a w ciągu kolejnych czterech minut dwa trafienia zaliczył sam kapitan – Bryl. Końcowy rezultat 5-1. Mistrzostwo przepadło…srebro przepadło!

Taki obrót wydarzeń najbardziej pasował Młodym Wilkom, którzy dzisiaj nie dali najmniejszych szans Bear Team, które nadal liczyło się w grze o najwyższe cele. Młode Wilczki a tak naprawdę „stare wygi” dzisiaj ugrali najwięcej. Piłka jest niesamowicie przewrotna. Tydzień temu skazywaliśmy ich na porażkę po przegranym meczu z Równym. Dzisiaj Kacper Prusak już tylko z ławki mobilizował kolegów. 4-2 w końcowym rezultacie dało debiutanckiej ekipie srebro. Stało się to dzięki korzystnym rezultatom w innych spotkaniach. LSFC wygrał z GKS Klembów, które w poprzednich kolejkach uległo Młodym Wilkom. Dzięki wynikowi bezpośredniego spotkania Klembów w końcowym rozrachunku kończy zawody na trzecim miejscu.

Te dwa spotkania były najciekawszymi w drugiej lidze tego dnia. Reszta spotkań nic nie wnosiła do końcowej tabeli.  

Natomiast w pierwszej lidze mistrza i wicemistrza poznaliśmy tydzień temu. Latoszek i Klonowa czekał na ekipę która zajmie trzecie miejsce. Tutaj kandydatów było dwóch: Ruben i Kominkowi. Ruben o dziesiątej podejmował Bad Boysów, którzy by ustrzec się przedostatniego miejsca w tabeli musieli wygrać z Rubenem i tymczasem pozbawić ich brązowego medali. Na tym najbardziej zależało Kominkom. Jednak los okazał się ponownie okrutny dla ekipy Krzyśka Króla. Drugi raz z rzędu dwukrotny mistrz Ligi Bobra musi kończyć poza podium. Ruben wygrywa 5-2 z Ostrówkiem i już od rana może świętować podium. Co ważne, jest to beniaminek! Brawo Wy!

Kominkowi swój mecz co prawda pewnie wygrali ale na nic to się zdało w kontekście układu tabeli.

Po ostatnim spotkaniu, zgodnie z zapowiedzianymi wręczyliśmy najlepszym medale i puchary.

Indywidualne nagrody zostały rozdane osobom:

1 liga:

Król strzelców: Sebastian Nadaj (Hydro-Styl)

Król „asyst”: Łukasz Bogusiewicz (FC Klonowe Liście)

Najlepszy bramkarz: Krzysztof Witek (FC Klonowe Liście)

MVP: Jacek Markowski (Latoszek)

2 liga:

Król strzelców: Paweł Bryl  (LSFC)

Król „asyst”: Paweł Bryl  (LSFC)

Najlepszy bramkarz: Filip Lenart (Bear Team)

MVP: Eryk Kosiński (RKS Równe)

 

Kamil Laskowski

E-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Pliki cookie ułatwiają nam świadczenie usług. Korzystając z naszych usług, pozwalasz nam korzystać z plików cookie.