Kapitan Robert i jego okręt

13 listopad 2017 Relacje 1 liga 748 odsłon

Gdy przed 11 edycją dowiedziałem się, że ówczesna trzecia drużyna 10 edycji nie przystąpi do gry – byłem szczerze mówiąc wk*****. I chodziło tu tylko i wyłącznie o kwestie sportowe. Bo wiedziałem, że tracę w LB ekipę która mimo niskiego średniego wieku zawodników była naprawdę dobra. Mało tego, to był dobry materiał na ligowego mistrza. Sam Robert Sztachelski ówczesny i obecny kapitan ekipy odbył ze mną kilka rozmów. Sam był zły. Wkurzony na chłopaków, że jego zawodnicy nie potrafili zebrać się i spiąć kwestii finansowych.

Wtedy padło jedno ważne zdanie – „może czegoś to ich nauczy?”.

Była również propozycja od nas LB - gra na tak zwany „kredyt”. Robert powiedział zdecydowanie nie! Nie wchodzi to nawet w grę! Przez całą edycję byliśmy w stałym kontakcie z Robertem. Wiedzieliśmy, że chłopaki wystąpią w lidze wyszkowskiej. Tam będą się ogrywać a główny cel jakim jest zdobycie LB zostawiają na później.

Na rozpoczęcie lata zaprosiliśmy chłopaków na Puchar Ligi. Przeszli jak burza oni swoją grupę oraz ćwierćfinał. W półfinale czekała na nich ekipa która ostatecznie zdobyła Puchar Ligi 2017. Jednak Latoszek sprawił im wiele kłopotów. Przez większość spotkania wygrywał 2-1. W ostatecznym rozrachunku do finału weszła ekipa z Zielonki.

Dzisiaj mamy dziesięć tygodni 12 Edycji LB. Reasumując - Latoszek zdominował rywali jak walec asfalt na nowej trasie S8. Po prostu zmiótł w pył wszystkich. I nie potrzebne do tego były żadne wzmocnienia, transfery i magia czy zaklęcia. Zerknijcie proszę na skład Latoszka. Jest tam tylko 14 chłopaków. Chłopcy sumiennie przyjeżdżają na każdy mecz, nigdy nie prosili o przekładanie godziny. Grają tak jak im ustawimy terminarz. Mają zawsze wsparcie swoich kibiców, którzy są zawsze z nimi. A do tego mają kapitana, który dla niektórych z nich jest po prostu ojcem! W taki oto sposób powstał nam team, który dosłownie „przyszedł po swoje”. Bez zbędnego gwiazdorzenia i emocji wkoło!

Teraz z utęsknieniem czekamy na kolejną dawkę solidnego grania – Puchar Ligi. Ekipa mistrza 12 Edycji jest na dobrej drodze by to wszystko wygrać i zgarnąć na jesień dwa puchary.

Zapraszamy na halę sportową przy SP w Tłuszczu już w ta sobotę! 

Kamil Laskowski

E-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Ok