AKTUALNOŚCI

wtorek, 08 grudzień 2020 12:09

Puchatki na czwartym miejscu a Black Dragons Team z brązem! Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Ten dzień miał przynieść końcowe rozstrzygnięcia - tak było również w lidze A1. Mecz na szczycie to niewątpliwie pojedynek Szewnicy z Czarnymi Smokami. W stawce - brązowy medal. Szewnica miała o co grać - porażka w tym meczu zepchnie ją na piąte miejsce gdyby Puchate Wilki wygrali teoretycznie z najsłabszym Ultimatum. Jak sami wiemy - życie różne scenariusze pisze i jak to mówi reeferen jednej z piosenek - wszystko się może zdarzyć! Zapraszamy na ostatnią relację z 10 kolejki LB. 

Puchate Wilki - Fc Ultimatum Wyszków

Mecz Puchatych Wilków oraz Fc Ultimatum Wyszków otworzył ostatnią kolejkę ligi A1 w mijającej 17 edycji Ligi Bobra. Pogoda nie dopieszczała, a dla ekipy Michała Śliwki (Fc Ultimatum Wyszków) była to ostatnia szansa w tym sezonie na wygranie spotkania i zgarnięcie 3 punktów. Od razu po gwizdku bramkę Dawida Nasiadko (Ultimatum Wyszków) zaczęły atakować Wilki – z uwagi na brak Perzanowskiego i Nadaja, do ofensywy zostali wysunięci Balcerak z Kamilem Gizą – jednak to nie oni, a Adrian Roguski poprowadził indywidualną akcję i w 5’ otworzył wynik meczu. Defensywa Ultimatum cofnęła się wstecz, a Puchate Wilki zaczęły nabierać wiatru w żagle – jednak brak podstawowych napadziorów widać było gołym okiem, piłka nie kleiła się tak jak zawsze.  Po błędzie obrony Wilków piłkę wyprowadził Mateusz Piechociński i dograł do Kamila Szuleckiego – pozostało dołożyć nogę i 1:1. Nic tak nie wkurza jak wyrównanie wyniku przez rywala. Jednak Ultimatum poszło za ciosem i pomocnik zespołu Grzegorz Milczarczyk kilka minut później podbił wynik na 2:1. Mocne okrzyki Grzesia Szymańskiego (czyt. Puchate Wilki) zagrzewały chłopaków do gry co poskutkowało wyrównaniem – strzelec Damian Wawryło – tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę.

Zmiana ławek, szybkie nawodnienie i wracamy ponownie. Determinacja Wilków była ogromna, Krawiec (czyt. Łukasz Krawczyk) chwilę po rozpoczęciu II. połowy wyprowadził ekipę na prowadzenie, co dało sygnał do ataku. Brakowało jednak kreatorów gry – wspomnianych wcześniej Perzanowskiego i Sasina – by spokojnie zwiększyć przewagę. Fakt ten wykorzystał Ultimatum, który w 40’ wyrównał – ponownie- na 3:3 i po raz drugi w tym meczu na listę strzelców wpisał się Grzesiek Milczarczyk. Wszystko wskazywało na to że wynik pozostanie bez zmian, jednak Wilki nie powiedziały jeszcze ostatniego zdania i w 42’ Adrian Roguski ponownie trafił do bramki Dawida Nasiadko. W ostatecznym rozrachunku ekipa Puchate Wilki zajęła 4 miejsce, zaś Fc Ultimatum Wyszków miejsce 6.

RDK Szewnica – Black Dragons Team

Po emocjach jakie mieliśmy w lidze A2 tego dnia przyszła pora na ligę A1. Tutaj mistrza już znamy ale ciekawych spotkań nie zabrakło w ostatniej rundzie gier. O brązowy medal mieli zagrać RDK Szewnica oraz Black Dragons Team. Obie ekipy w pełnych składach, z pełnymi ławkami przybyły już na obiekt przy Łąkowej grubo przed czasem. Czuć było napięcie i emocje temu towarzyszące. Oba zespoły prócz potyczki na otwarcie edycji nie miały możliwości z sobą grania. W pierwszym spotkaniu Czarne Smoki byli nieznacznie lepsi. Jednak tego dnia pogoda płatała figla i czasami pomagała a czasami przeszkadzała. Po gwizdku zaczynającym spotkanie o brąz wszyscy byliśmy świadkami bardzo przykrych scen. Pomyśleć, że przeszło nam przez głowę transmitować mecz na YT… Pierwszy kwadrans zapowiadał się  wyśmienicie. Tempo gry było tak wysokie, że nie sposób było wynotować najciekawsze akcje. Tomek Freyberg wygłodniały gry po trzytygodniowej przerwie spowodowanej kwarantanną był nieuchwytny dla obrońców RDK. Stwarzał zagrożenie jak tylko dostawał podanie. Z drugiej strony świetne wejście zanotował Balcerzak, który dryblował Przybińskiego i Modzelewskiego jak dzieciaków na treningu. Pierwsze dwa ciosy obie ekipy wymierzyły sobie w krótkim odstępie czasu. W 10 minucie wspomniany Freyberg uciekł obrońcom i pokonał Sabalę. Co ważne, wcześniej Adaś Sabala miał kilka świetnych interwencji. Po wznowieniu gry ze środka RDK rzuciła się do odrabiania strat. W 11 minucie było już 1:1 po dwójkowej akcji Adaś Michalik i Marcin Białek. Kilka minut ta sama dwójka zapisała się na kartach tego meczu w negatywny sposób. W 18 minucie Marcin Białek otrzymuje czerwień za faul gdy napastnik Smoków wychodził na czystą pozycję, trzy minuty później Adaś Michalik otrzymuje żółtko a za 5 sekund czerwień… Niesportowe zachowanie. Później było już tylko gorzej choć Szewnica w podwójnej stracie grała dobrze i uważnie to straciła dwie bramki. Po wznowieniu Szewnica grała jeszcze 4 minuty w osłabieniu. Po uzupełnieniu składów potrafiła nawiązać kontakt – strzeliła bramkę na 3-2. Jednak później emocję udzieliły się kolejnemu zawodnikowi RDK, który sfaulował przeciwnika…a później już był ciąg negatywnych wydarzeń. Sędzia w 38 miniecie spotkania zagwizdał koniec meczu z powodu braku możliwości jego kontynuowania. Powodem było naganne zachowanie zawodników RDK. Decyzję jaką podjął organizator i sędzia było podyktowanie walkowera na korzyść Black Dragons Team. Po tym meczu było już wiadome, że Szewnica spada na piątą pozycję, Puchate Wilki zajmują czwarte miejsce a Smoki mogą cieszyć się z brązu. 

All Stars – Team Hangover

Na sam deser został nam mecz mistrza z vicemistrzem. To spotkanie miało naprawić nasz układ pokarmowy po wcześniejszej niesmacznej przystawce. A że niestrawność była spora to i oczekiwania od tego meczycha duże. W końcu jedna jak i druga ekipa miały najlepszy sezon w swojej historii LB. Obie ekipy dysponują świetną defensywą, mają świetnych bramkarzy a z przodu posiadają utalentowaną młodzież. W relacji LIVE na YT Mateusz powiedział, że będzie to cream brulee. Zatem jak jako obserwator miałem ślinę do kolan. Mecz mnie nie zawiódł – już powiem na wstępie. Świetne tempo. Bardzo dużo kombinacyjnej gry. Rzuty karne. Żółte kartki. Rzuty wolne. Kilka świetnych parad bramkarskich. Kilka pomyłek. Wspaniałe trafienia m.in. piętką. Ale wróćmy do samego początku i tego co się wydarzyło na zielonej murawie. Pierwsza połowa była świetna w wykonaniu Kacowników. All Stars oszczędnie  i zachowawczo w swoich atakach. Znani są ze świetnego ustawienia i mądrej gry od tyłu do przodu. Tego dnia jednak dużo biegali Kacownicy, który ewidentnie w sobotni wieczór odpoczywali a nie imprezowali. To Team stwarzał więcej akcji ofensywnych. Częściej musiał interweniować Wytrykus niż Ołdak, który sam sobie stwarzał zagrożenie – m.in. w 15 minucie złym wybiciem piłki. Wyrzucona piłka powędrowała wprost pod nogi Kupca, który stanął oko w oko z Ołdakiem. Na szczęście Ołdak wyszedł górą z tego pojedynku. Kilka minut później Team Hangover miał wyśmienitą okazję do objęcia prowadzenia. Po agresywnym faulu Grabowski z All Stars opuścił na pięć minut plac gry za żółta kartkę. Z wolnego jednak nie udaje się pokonać Wytrykusa. Kilka minut gry w przewadze nie dało efektu. Znaczy dało efekt ale niekorzystny… W 18 minucie Gajewski pada w polu karnym po podaniu od Kamila Mechlera i sędzia wskazuje – wapno. Do piłki podchodzi lider klasyfikacji strzelców i pewnie pokonuje Ołdaka. Do przerwy obraz gry się nie zmienił. Team Hangover lepiej grał w piłkę ale nie potrafił strzelić bramki. Po wznowieniu gry mieliśmy podobny obraz gry. Kacownicy próbowali i szukali szczęścia. Byli aktywniejsi i kombinowali w każdy możliwy sposób pokonać Wytrykusa. W 30 minucie mieliśmy ponownie powtórzoną akcję z minuty 18. Sędzia po faulu w polu karnym pokazał na wapno. Pewnie tym razem strzelił Marcinkiewicz i mieliśmy już 2-0. To ewidentnie podcięło skrzydła chłopakom prowadzonym przez Kacpra Gałązkę. Wynik ten trochę spowodował rozluźnienia i pojawiło się więcej miejsca, które świetnie wykorzystali mistrzowie ligi. Wbili kolejne trzy bramki i w efektowny sposób przypieczętowali mistrzostwo. Na słowo komentarza zasługuje czwarta bramka w meczu, która była drugim trafieniem Marcinkiewicz tego dnia. Po dograniu piłki z głębi pola przez Melchera, Mateusz w polu karnym obrócił się i skierował futbolówkę do siatki piętką. Cudo! Końcowy rezultat 5-0. 

 

Czytany 233 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 08 grudzień 2020 12:12

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

 

Sponsor strategiczny ligi

Patron honorowy ligi

Partnerzy

O Lidze Bobra

Liga Bobra to miejsce, które powstało w 2011 z inicjatywy społecznej w celu szerzenia aktywności fizycznej mieszkańców. Po kilku latach działalności w gminie nasze działania rozrosły się do kilku powiatów. Od powstania zorganizowaliśmy już 16 edycji regularnej amatorskiej ligi piłkarskiej oraz kilkanaście turniejów w których za cel stawialiśmy sobie pomoc potrzebującym.

Ostatnie turnieje

Kontakt

Lokalizacja: 05-240 Tłuszcz, ul. Łąkowa 1

Email: kontakt@ligabobra.pl

Telefon: 603-077-025

Website: www.ligabobra.pl

Zostaw do siebie kontakt

Zarejestruj się, aby otrzymywać e-mail z najnowszymi informacjami.
© Liga Bobra. All Rights Reserved. Designed By BTKSYSTEMS

Szukaj