AKTUALNOŚCI

poniedziałek, 27 maj 2024 19:55

WKS zwycięża w derbach i zgarnia mistrzostwo!

Napisał

Tak jak pisaliśmy w zapowiedziach. Dzisiaj mieliśmy w drugiej lidze sprawdzić czy występy w Pucharze Ligi ekip z tej ligi to wypadek przy pracy czy zwyżka formy. W meczu otwarcia zaprezentowały się ekipy które sporo namieszały przed tygodniem. Później o 10:00 mieliśmy małe tornado w wykonaniu Oknotechu, które seniorami rozbiło młodzież z Klimagu. A na deser w drugiej lidze – derby Ostrówka! Derby w której wygrany zgarnął wszystko co było!

ZKS Lucynów czy Czarna Wataha?

W szóstej kolejce drugiej ligi zmierzyły się dwa zespoły, które wyróżniły się na ostatnim Pucharze Ligi: ZKS Lucynów i Czarna Wataha. Mecz od samego początku był interesujący ze względu na odmienne style gry obu drużyn. Czarna Wataha dominowała w kreowaniu gry, operując precyzyjnymi podaniami i przesuwając się konsekwentnie w stronę bramki przeciwnika. Z kolei ZKS Lucynów opierał swoją grę na sile Bartka Bali, który skutecznie utrzymywał piłkę i wspierał swoich partnerów.

Pomimo licznych okazji bramkowych i aktywnej gry Czarnej Watachy, w tym strzałów i trafień w słupek, piłka nie mogła znaleźć drogi do siatki. W międzyczasie ZKS Lucynów efektywnie kontratakował i zdobywał bramki z mniej spektakularnych akcji. Sporo zamieszanie z przodu w ekipie Czarnej Watahy robił jak zwykle Pszczółkowski. Tego dnia wspierał go Zulczyk a w defensywie Lis. Niestety ich akcje ofensywne nie przynosiły efektów a to w piłce jest najważniejsze.

Do przerwy wynik meczu wynosił 3-1 dla ZKS. Bramki dla ZKS Lucynów zdobyli Bazela, Melion oraz Bartek Bala, który wyróżnił się zarówno indywidualną akcją zakończoną bramką, jak i asystami przy golach swoich partnerów. Czarna Wataha odpowiedziała jednym trafieniem Dominika Zulczyka, który po długim wykopie Piotrka Liska z piątki, pięknie obrócił się i bez przyjęcia strzelił nie do obrony. Mimo że Czarna Wataha miała wiele okazji, to ZKS Lucynów okazał się bardziej skuteczny w pierwszej części meczu.

Pod względem intensywność to druga część meczu była mniej intensywna, z wieloma błędami po obu stronach. Być może spowodowała to pogoda… W 40. minucie Czarna Wataha zdobyła bramkę kontaktową dzięki ofiarnemu strzałowi Konrada Matejaka, co zmotywowało zespół do większych prób ataku. Jednak ZKS Lucynów, dobrze ustawiony w obronie, skutecznie kontratakował, zdobywając kolejne bramki. Mecz zakończył się wynikiem 6:4 dla ZKS Lucynów, którzy wykorzystali swoje szanse mimo licznych błędów obu drużyn.

Rozbity Klimag!

W kolejnym meczu drugiej ligi, Klimag zmierzył się z Oknotechem w spotkaniu, które lokalni kibice nazywali derbowym. Chociaż drużyny pochodzą z różnych miast, Radzymina i Wołomina, starcie miało emocjonalny wydźwięk. Oknotech, pomimo bycia teoretycznym outsiderem, zaskoczył wszystkich świetną grą w pierwszej połowie. Szybka bramka zdobyta przez Wojdę dała im impet, a Michał Łapiński wyróżniał się w ofensywie, stwarzając liczne zagrożenia pod bramką Krupy z Klimagu. Rafał Kudrzycki, zmuszony do gry w bramce z powodu braku pierwszego bramkarza, spisywał się znakomicie, podczas gdy Rafał Wojciechowski nominalny bramkarz, mimo kontuzji, grał w polu. I kolejny raz udowodnił, że bramki to on wie jak strzelać!

Klimag, mając w składzie młodych zawodników jak Kasper Wierciński i Antek Roguski, nie potrafił znaleźć swojego rytmu, a doświadczeni gracze Oknotechu skutecznie ich blokowali i stosowali wysoki pressing. W rezultacie akcje ofensywne Klimagu były nieliczne i nieskuteczne. Do przerwy Oknotech prowadził zdecydowanie 4:0, dominując na boisku i kontrolując przebieg meczu.

Finalnie mecz między Klimag a Oknotechem zakończył się jednostronnym wynikiem 9:1 na korzyść Oknotechu. Michał Łapiński wyróżnił się w drużynie zwycięzców, zarówno asystując, jak i zdobywając wiele bramek. Klimag przez cały mecz prezentował się bezbarwnie i bez pomysłu na ofensywę, co zaowocowało jedynie bramką honorową Mateusza Kowalczyka w końcówce spotkania. Wynik ten oznacza, że Klimag zakończy sezon poza podium, co jest zaskakujące w 24. edycji ligi.

WKS i Bad Boys w rodzinnych derbach!

Przed południem bo punktualnie o 11:00 WKS Ostrówek, zmierzył się z Bad Boys Ostrówek. Derby Ostrówka. Derby w którym każdy miał swój interes. WKS wygrywając ten mecz już dziś zgarniał mistrzostwo drugiej ligi, Bad Boys natomiast by ustrzec się ostatniego miejsce w lidze musiało w tym spotkaniu punktować!

Mecz rozpoczął się dynamicznie, dużo szybsze i aktywniejsze było WKS. Trochę jakby chciało stłamsić rywala i szybko zakończyć ten mecz. To się po części udało. WKS szybko zdobyło dwie bramki, w tym piękny gol Kacpra Przybyły z dystansu otwierający wynik. Pomimo licznych akcji bramkowych, WKS nie zdołał zwiększyć swojej przewagi w pierwszej części i poprzestał na dwóch bramkach.

Bad Boys natomiast, charakterystycznie dla siebie, powoli budowali swoje akcje ofensywne. Zero pospiechu. Z szacunkiem do rywala i sił w tym meczu. Zdobyli bramkę kontaktową, a następnie doprowadzili do remisu 2:2. W ostatnich minutach pierwszej połowy doszło do kluczowego momentu – rzut karny podyktowany za zagranie ręką Padamczyka. Paweł Szczapa nabił piłkę na rękę Padamczyka, a Bartosz Woźniak pewnie wykorzystał jedenastkę. Choć Adam Łapacz, bramkarz WKS, miał piłkę na rękawicy, silny strzał przełamał jego ręce i piłka wpadła do bramki, ustalając wynik na 3:2 dla Bad Boys do przerwy.

WKS Ostrówek i bad Boys Ostrówek przed meczem derbowym w Lidze bobra 24 Edycja KominkiZet Jan Zapora

W drugiej połowie derbowego meczu na Orliku w Wołominie, WKS Ostrówek szybko wyrównał wynik dzięki drugiemu golowi Kacpra Przybyły. Gra stała się wyrównana, z wieloma akcjami po obu stronach. Bad Boys Ostrówek systematycznie budowali swoje ataki poprzez wymianę licznych podań, zaczynając od defensywy kierowanej przez Jerka Przybysza. WKS Ostrówek natomiast polegał na indywidualnych umiejętnościach swoich kluczowych graczy: Przybyły, Padamczyka, Stryjka i Borczyńskiego.

W 40. minucie Patryk Padamczyk zdobył bramkę dla WKS, strzelając skutecznie po nieudanej próbie wybicia piłki z linii bramkowej przez Jarka Przybysza. Dzięki temu WKS prowadził 4:3. W ostatnich minutach meczu można było spodziewać się, że Bad Boys Ostrówek podejmą desperackie próby wyrównania, rzucając się do ataku, aby odrobić jednobramkową stratę. To otworzyło szanse WKS, które na sam koniec meczu ustaliło wynik spotkania na 5-3. Tym samym WKS bez straty punktów melduje się na pierwszym miejscu i może już śmiało zacząć świętować. Dodatkowo trzeba wspomnieć o wspaniałej atmosferze tego spotkania. Obie ekipy darzyły siebie ogromnym szacunkiem choć mecz był zacięty i czasami ostry. To był piękny obrazek, który mam ogromną nadzieje że zagości na dłużej w lidze. Takie mecze i taką rywalizację bardzo będę promować! Dzięki Pany!

 

Czytany 305 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 28 maj 2024 18:46

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Wybierz kategorię

Najnowsze

 

Sponsor generalny

 

Partnerzy

Kontakt

Lokalizacja: 05-240 Tłuszcz, ul. Łąkowa 1

Email: kontakt@ligabobra.pl

Telefon: 603-077-025

Website: www.ligabobra.pl

Zostaw do siebie kontakt

Zarejestruj się, aby otrzymywać e-mail z najnowszymi informacjami.
© Liga Bobra. All Rights Reserved. Designed By BTKSYSTEMS
Właścicielem marki Liga Bobra jest FranMari Group