Podsumowanie dnia- 6.04.2025
26. edycja Ligi Bobra – pierwszy mecz sezonu rozpoczął się w niesprzyjających warunkach pogodowych: zimno, około 0°C, z lekką warstwą śniegu na boisku w Ostrówku. Mimo trudnych warunków, emocji nie brakowało.
Spotkanie Klimag vs Old Stars (brązowy medalista poprzedniej edycji Ligi Bobra 2 liga) zakończyło się wysoką porażką Klimagu. Zespół spadkowicza wyglądał na zagubiony – brakowało im pomysłu, panował chaos i dezorganizacja. Z kolei Old Stars zaprezentowali się znakomicie. Wzmocniona kadra zagrała pewnie i bezdyskusyjnie zdominowała rywala. Mateusz Niemyjski został wybrany MVP meczu, a świetne występy zaliczyli też Tadeusz Nowakowski i Janek Lewczuk.
Nie było wątpliwości, która drużyna była lepsza – Old Stars rozpoczęli sezon mocnym akcentem.
Iskra Jasienica vs TR Piłkarzyki – starcie doświadczenia z nowym szyldem. Choć TR Piłkarzyki debiutują w Lidze Bobra jako zespół, to prowadzący ich Dominik i wielu jego zawodników to dobrze znane postacie z wcześniejszych edycji – m.in. z drużyn takich jak Wychowanie w Luksusie, Klimag czy FC Lipiny. Debiutanci szybko pokazali, że mają doświadczenie i piłkarską jakość. Pierwsza połowa to pełna dominacja TR Piłkarzyków, którzy zepchnęli Iskrę do defensywy. Świetnie w bramce spisywał się Mateusz Suchodolski, który ratował swój zespół przed wyższym wynikiem.
Bohaterem meczu został Kacper Sutarzewicz, który zdobył dwa gole, w tym jedno trafienie wyjątkowej urody. W drugiej połowie Iskra ruszyła do odrabiania strat, zdobyła bramkę kontaktową i na chwilę złapała wiatr w żagle. Jednak czasu zabrakło – mecz zakończył się minimalnym zwycięstwem TR Piłkarzyków. Solidny debiut ekipy Dominika i obiecująca walka ze strony Iskry – emocji nie brakowało.
FC Mrozy vs Zielona Furia – mecz rozegrany przy nieco lepszej aurze, z delikatnym słońcem nad Orlikiem w Ostrówku. Słońce rozświetliło jednak przede wszystkim znakomitą grę Mrozów, którzy kompletnie zdominowali to spotkanie. Mimo zapowiedzi, że to może być moment przełomowy dla Zielonej Furii, drużyna Adriana Frąckiewicza nie sprostała wyzwaniu. Mimo licznych wzmocnień (m.in. Konrad Bylak, Bartek Bogusiewicz, Łokietek, Kołodziejczak, Królikowski, Kacper Michalik) zabrakło zgrania i organizacji. Nowe twarze w Lidze Bobra nie zdołały jeszcze stworzyć spójnego kolektywu.
FC Mrozy natomiast zaprezentowali się jako zespół świetnie przygotowany, zgrany i pewny siebie. Grali z dużą intensywnością i przewagą niemal przez całe spotkanie, co przełożyło się na zasłużone zwycięstwo 9:5. Nawet grając w osłabieniu przez 5 minut po żółtej kartce dla Dawida Kalaty (34. minuta), utrzymali przewagę i kontrolę nad meczem.
Spotkanie prowadził Adrian Zieliński (MWP), a Mrozy dały jasny sygnał, że są w świetnej formie na start sezonu.
FC Pepinos vs TWWD United – starcie dobrze znanych sobie ekip przyniosło sporo emocji i solidny poziom gry. FC Pepinos, mimo problemów kadrowych w poprzednim sezonie, zaprezentowało się w znacznie lepszym zestawieniu. Szczególnie formacja ofensywna wyglądała obiecująco – do Mateusza Przybysza dołączył Dawid Jusiński, który od razu zaznaczył swoją obecność i może okazać się kluczowym wzmocnieniem tej edycji.
Jednak to TWWD United okazali się drużyną lepszą i wygrali 6:4, kontrolując przebieg meczu. Adam Matejak ponownie błyszczał formą – był zaangażowany w każdą bramkową akcję swojego zespołu i ciągnął grę ofensywną. Zawodnikiem meczu wybrano Kaspra Budka, który również miał bardzo duży wpływ na wynik spotkania.
Dla Pepinosów mimo porażki – sporo pozytywów, ale to TWWD United wychodzą z tego starcia z kompletem punktów.
FC Pioruny vs. Promilki – to nie był mecz, jakiego oczekiwały Promilki. Mimo wzmocnień i dużej mobilizacji, nie zdołały pokonać rywala, który był w ich zasięgu. Pioruny rozstrzygnęły losy meczu już w pierwszej połowie, schodząc na przerwę z prowadzeniem 3:1.
W drugiej części skupili się na defensywie, skutecznie odpierając ataki rywala. Promilki próbowały odrobić straty, mocno przycisnęły, ale bez efektu. Bramkarz FC Piorunów został zasłużenie wybrany zawodnikiem meczu, ratując swój zespół w kluczowych momentach.
Wymiatacze PHR – Chłopcy z ferajny – ostatni mecz dnia długo był wyrównany – przez długi czas utrzymywał się wynik 0:0, a oba zespoły grały ostrożnie i z dużą koncentracją. Przełom nastąpił po indywidualnym błędzie i karze dla zawodnika Wymiataczy, co otworzyło drzwi dla Chłopców z Ferajny.
Od tego momentu doświadczenie i skuteczność Chłopców wzięły górę, a mecz zakończył się ich pewnym zwycięstwem 5:1. Jedna decyzja odmieniła losy meczu – Wymiatacze zderzyli się z dobrze dysponowaną drużyną rywali.
Statystyki dnia:
- Bramki 2 liga: 52 gole
- Bramki samobójcze: 1
- Żółte kartki: 3
- Czerwone kartki: 0
- Rzuty karne: 0