Pewne zwycięstwa faworytów
W lidze B wyniki spotkań ukazały, że o dwa miejsca premiowane awansem będą biły się do końca cztery ekipy i na brak emocji narzekać nie będziemy mogli. Jeśli chodzi o wydarzenia w lidze A, to zdecydowane zwycięstwa faworytów, chociaż po ekipie KS Gentelemens nikt nie spodziewał się tak dobrego meczu. Zapraszamy do relacji
Wyszków FC – AM Meble
Wyszków FC odniosło efektowne zwycięstwo nad AM Meble w meczu ligi PLPN, dominując rywala i kończąc spotkanie wynikiem 8:4. Głównym bohaterem meczu został Patryk Czajka, który aż sześciokrotnie wpisał się na listę strzelców, prezentując niesamowitą skuteczność i zimną krew pod bramką przeciwnika. Już od pierwszych minut Wyszków FC narzuciło swój styl gry, przejmując kontrolę nad boiskiem. Szybkie tempo i ofensywne nastawienie zaowocowały bramką otwierającą wynik, zdobytą przez Czajkę. Do przerwy gospodarze prowadzili już 4:1, z czego trzy gole były autorstwa właśnie napastnika Wyszkowa. AM Meble odpowiedziało jedynie honorowym trafieniem, które dawało nadzieję na lepszą drugą połowę.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ większym zmianom – Wyszków nadal przeważał, a Czajka kontynuował swój koncert strzelecki. Dołożył kolejne trzy gole, a jego bilans zatrzymał się na imponujących sześciu trafieniach. Dwa pozostałe gole dla Wyszkowa dorzucili jego koledzy z drużyny. AM Meble zdołało zdobyć jeszcze trzy bramki, zmniejszając rozmiary porażki, ale nie byli w stanie zagrozić dominacji rywala.
Ultimatum Wyszków – Biali Rycerze
Biali Rycerze odnieśli przekonujące zwycięstwo nad drużyną Ultimatum Wyszków w emocjonującym meczu ligi PLPN, kończąc spotkanie wynikiem 9:5. Bohaterem meczu został Szymon Salwin, który aż czterokrotnie pokonał bramkarza rywali, prowadząc swój zespół do triumfu. Już pierwsza połowa pokazała, która drużyna lepiej weszła w mecz. Biali Rycerze zdominowali grę od samego początku, konsekwentnie punktując błędy rywali i przeprowadzając szybkie, skuteczne akcje ofensywne. Do przerwy prowadzili aż 5:1, a Szymon Salwin miał już na koncie dwa gole.
Druga połowa przyniosła więcej bramek z obu stron, ale przewaga Białych Rycerzy pozostała niezagrożona. Salwin dołożył kolejne dwa trafienia, potwierdzając swoją świetną formę strzelecką. Mimo że Ultimatum zdołało zdobyć cztery bramki po przerwie, goście utrzymali kontrolę nad wynikiem i konsekwentnie odpowiadali na każdą próbę pogoni.
FC xD – KS Gentelmens
KS Gentelmens pewnie pokonał FC xD w jednostronnym spotkaniu, kończąc mecz wynikiem 7:0. Zespół gości zdominował rywala w każdym aspekcie gry, a zawodnikiem meczu został Karol Wrzesiński, który skompletował hat-tricka i odegrał kluczową rolę w ofensywie swojej drużyny. Pierwsza połowa nie zapowiadała aż tak wysokiej porażki gospodarzy — choć KS Gentelmens od początku kontrolował przebieg spotkania, FC xD zdołało utrzymać wynik na względnie niskim poziomie. Do przerwy goście prowadzili 2:0 po dobrze wykończonych akcjach zespołowych.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, ale skuteczność Gentelmens zdecydowanie wzrosła. Kolejne pięć bramek było tylko potwierdzeniem ich dominacji oraz bezradności FC xD, które boryka się z problemami kadrowymi znanymi już z poprzednich sezonów. Brak zgrania i głębi składu był widoczny zwłaszcza w defensywie, gdzie gospodarze nie nadążali za dynamicznymi akcjami przeciwnika. Karol Wrzesiński rozegrał fantastyczne zawody – jego trzy trafienia były wynikiem zarówno indywidualnych umiejętności, jak i dobrego porozumienia z partnerami z zespołu.
Kamieńczyk – Pascal FC Widelec
Pascal FC Widelec zanotował efektowne zwycięstwo nad drużyną Kamieńczyk, pokonując rywali 10:3 w spotkaniu, które potwierdziło ich ofensywny potencjał oraz różnicę klas między zespołami. Bohaterami meczu zostali Damętko i Borowski – obaj zapisali na swoim koncie hat-tricka, prowadząc Pascal do wysokiego zwycięstwa. Od pierwszych minut było widać, że Pascal FC Widelec przyjechał po komplet punktów i nie zamierza zostawić przeciwnikowi wiele miejsca do gry. Już do przerwy goście zdobyli pięć bramek, prezentując szybki, zorganizowany futbol i imponującą skuteczność pod bramką Kamieńczyka.
Mimo wyraźnej przewagi rywali, gospodarze nie zamierzali się poddać. Kamieńczyk grał ambitnie i z zaangażowaniem, a szczególne brawa należą się Alanowi Borzymkowi, który zdobył dwa gole i był najjaśniejszym punktem swojej drużyny. Druga połowa to dalsza dominacja Pascala, który dorzucił kolejne pięć trafień. Ich ofensywny duet – Damętko i Borowski – był nie do zatrzymania. Przy odrobinie większej koncentracji Kamieńczyk mógł zminimalizować straty, ale przewaga jakościowa gości była zbyt duża, by realnie zagrozić ich zwycięstwu.