Koniec fazy grupowej
W ostatni weekend wszystko się wyjaśniło, które drużyny wychodzą z danej ligi. W lidze A bez większych zaskoczeń, Skuszew oraz Pascal FC Widelec z awansem. W lidze B ostatni mecz decydował o tym, komu uda się awansować. Dzięki ostatnim zwycięstwom Wyszków FC oraz AM Meble awansowało. Zapraszamy do relacji z 5. kolejki ligowych zmagań.
Skuszew – FC Kamieńczyk
Spotkanie pomiędzy Skuszewem a FC Kamieńczykiem od początku układało się pod dyktando gospodarzy. Już w pierwszej połowie Skuszew zdobył sześć bramek, pokazując wyraźną przewagę w każdym elemencie gry. Goście zdołali odpowiedzieć dwoma trafieniami, ale nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki. W drugiej połowie Skuszew nie zwalniał tempa i dołożył kolejne siedem bramek, całkowicie kontrolując przebieg spotkania. Bohaterem meczu został Szymon Rudnik, który aż czterokrotnie wpisał się na listę strzelców. Równie skuteczny był Piotr Ulejczyk, autor hat-tricka.
Dla FC Kamieńczyk honorowe trafienia zaliczyli tradycyjnie już Trzciński oraz Borzymek, którzy jako jedyni potrafili przełamać obronę Skuszewa. Było to jedno z bardziej jednostronnych spotkań kolejki, a Skuszew swoją wysoką formą daje jasny sygnał, że zamierza walczyć o najwyższe cele w tym sezonie.
Pascal FC Widelec – FC xD
W starciu pomiędzy Pascal FC Widelec a FC xD emocji nie brakowało. Choć to gospodarze sięgnęli po zwycięstwo, drużyna FC xD pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie, stawiając zdecydowany opór faworytowi. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem Pascal FC Widelec 1:0, ale już wtedy widać było, że FC xD nie przyjechało jedynie się bronić. Po przerwie spotkanie nabrało tempa – obie drużyny zaczęły grać bardziej ofensywnie, a kibice mogli cieszyć się kolejnymi bramkami. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Alan Penkul, który po absencji w poprzedniej kolejce wrócił w świetnym stylu. Strzelił gola i zanotował asystę, będąc jednym z najjaśniejszych punktów zespołu FC xD.
Ostatecznie to jednak Pascal FC Widelec zachował więcej zimnej krwi w decydujących momentach, zdobywając trzecią – jak się okazało zwycięską – bramkę i utrzymując korzystny rezultat do końcowego gwizdka. Dla FC xD to porażka, ale z pewnością nie wstyd – pokazali charakter i jakość, a taka gra
FC Ultimatum Wyszków – Wyszków FC
To był mecz z kategorii “być albo nie być” dla Wyszków FC – i drużyna nie zawiodła. W spotkaniu pełnym walki, emocji i nerwów do samego końca, zespół zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i zapewnił sobie awans do dalszych rozgrywek. Od pierwszego gwizdka było jasne, że obie drużyny są mocno zmotywowane. Spotkanie obfitowało w ostre starcia, szybkie tempo i sporo napięcia. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Wyszków FC 1:0, a na listę strzelców wpisał się Patryk Czajka – jak się później okazało, główny bohater tego spotkania.
FC Ultimatum nie zamierzało się jednak poddać i w drugiej połowie zdołało doprowadzić do remisu, czym jeszcze bardziej podkręciło atmosferę na boisku. W końcówce to jednak Wyszków FC pokazał większą determinację. W ostatnich minutach meczu ponownie błysnął Czajka, który zdobył swoją drugą bramkę, dając drużynie upragnione trzy punkty i przepustkę do kolejnej fazy. Wyszków FC opuszcza boisko nie tylko z wygraną, ale i z dużą dawką pewności siebie. Jeśli utrzymają taką wolę walki, mogą zajść naprawdę daleko.
Niespełnione Talenty – AM Meble
To był prawdziwy mecz o wszystko – stawką były trzy punkty i miejsce w grupie złotej. Obie drużyny podeszły do spotkania w najmocniejszych składach, a emocji nie brakowało od pierwszego do ostatniego gwizdka. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i zakończyła się remisem 1:1. Obie strony miały swoje okazje, ale widać było, że nikt nie chce popełnić kosztownego błędu. Po zmianie stron gra nabrała tempa – zaczęło się prawdziwe strzelanie. Bohaterem spotkania został bez wątpienia Marcin Czabaj, który popisał się hat-trickiem, prowadząc AM Meble do niezwykle cennego zwycięstwa. Jego skuteczność i chłodna głowa pod bramką rywala były kluczowe w tak wyrównanym pojedynku.
Niespełnione Talenty walczyły do końca i trzykrotnie trafiały do siatki, ale tego dnia to AM Meble było drużyną skuteczniejszą, a przede wszystkim miało w swoich szeregach zawodnika, który potrafił wziąć ciężar gry na siebie. Dzięki temu zwycięstwu AM Meble zapewnia sobie awans do grupy złotej, zostawiając rywali z niedosytem, ale i z podniesionymi głowami po naprawdę dobrym meczu.