Jesteś tutaj:HOME>VII Edycja Ligi Bobra>Extra>Odpytujemy...kapitana Bad Boys - Grzegorz Kurek

Odpytujemy...kapitana Bad Boys - Grzegorz Kurek Wyróżniony

15 maj 2015 Extra 12278 odsłon

W tym tygodniu nasi reporterzy udali się nieopodal Tłuszcza, do zaprzyjaźnionego Ostrówka by podpatrzeć jak tamtejszy Bad Boys szykuję się przed jednym z ważniejszych meczy w tej edycji. Wywiadu udzielił nam nie kto inny jak sam kapitan – Grzegorz Kurek! Z wywiadu dowiecie się między innymi jak wygląda rola kapitana w zespole dorosłych panów, jakie są dobre rady dla Organizatorów w sprawach organizacyjnych oraz kto zostanie mistrzem! Zapraszamy!

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Witam kapitana 6 drużyny poprzedniej edycji Ligi Bobra.

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Witam witam Kamilku.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Jesteś kapitanem Bad Boys, zespołu w głównej mierze złożonego nie z chłopaków a dorosłych panów, czy przez to jest łatwiej w roli kapitana? Mieć starszy i doświadczony zespół to znaczy że łatwiej o dyscyplinę w meczach i treningach?

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Z jednej strony łatwiej bo większość naszych zawodników to „poważni i stateczni” panowie ale z drugiej strony bywa i trudniej gdyż często trening czy mecz „przegrywają” z pracą lub z rodziną.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Pytanie poprzednie nie było zadane bez potrzeby, patrząc na waszą obecność na meczach nie widać problemów kadrowych. Zawodnicy zawsze zmotywowani. Trzymający nerwy na wodzy! W ostatnich kilku edycjach nie odnotowaliśmy dla Twojej drużyny żadnej żółtej kartki! Nie pamiętam spotkania w którym byście mieli problemy kadrowe.

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): W składzie drużyny jest nas tak dużo, że na każdy mecz te minimum kadrowe jakoś się zbiera i co najwyżej jest problem z jakością a nie z ilością. Co do gry Fair to wynika to z tego,że my gramy dla zabawy i miłego spędzenia czasu i nie napinamy się tylko i wyłącznie na wynik jak niektóre drużyny z naszej ligi. Z takim podejściem łatwiej jest odstawić nogę i szanować zdrowie przeciwników.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Kamil Laskowski (Liga Bobra): Czy w drużynie po poprzednim sezonie ktoś doszedł? Były wzmocnienia? Jeśli tak to jakie?

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Generalnie skład został bez zmian, jednak w najbliższym okienku transferowym szykujemy kilka galaktycznych zakupów.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Należycie również do drużyn które dość aktywnie spędzają przerwę zimową. Czy tej zimy również mierzyliście się w rozgrywkach na hali? Jeśli tak to gdzie, jaki wynik końcowy. 

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Jak co roku zimą,żeby nie zardzewieć, pogrywamy sobie w Nocnej Lidze Halowej w Zielonce. I zachęcamy inne zespoły z Ligi Bobra do spróbowania swoich sił w tych rozgrywkach bo to bez wątpienia najlepsza Liga Halowa we Wszechświecie i okolicach.A na nasze wyniki...? Raz lepsze, raz gorsze, jak to w życiu.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Nie bez powodu na początku przypomniałem Tobie miejsce w zeszłorocznej edycji. Zajęliście wtedy dobre 6 miejsce. Jak oceniasz tamten rezultat?

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Wynik w poprzedniej edycji przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Były obawy że będziemy się bronić przed spadkiem a przy odrobinie szczęścia mogliśmy skończyć nawet oczko wyżej.Uważam to prawie za cud i sam nie wiem jak to się stało.Chyba ktoś z mojej drużyny „dogadał” się z sędziami.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Tym razem idzie wam znacznie gorzej, nie potrafiliście jak na razie wygrać meczu, na koncie macie jeden punkt zdobyty w meczu z Iskrą.

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): No właśnie...mówią że nic dwa razy się nie zdarza i co się odwlecze to nie uciecze, więc to w tym sezonie jak na razie bronimy się przed II ligą. Z marnym skutkiem jak dotąd.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Czym jest spowodowany totalny brak wyników? Z poziomu murawy nie wygląda to tak źle jak w tabeli…

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Pewnie „średnią” wieku drużyny dobijającą do czterdziestki. A tak poważnie to razi przede wszystkim brak skuteczności pod bramką przeciwnika. Nie bez powodu się mówi że niewykorzystane sytuacje się mszczą i to ma miejsce w naszym przypadku. Niby gramy jak równy z równym (co potwierdzają komentarze z trybun) ale po ostatnim gwizdku schodzimy z boiska bez punktów. No ale co zrobić...takie życie

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Przejdźmy teraz do samych rozgrywek Ligi, jak oceniasz organizację VII Edycji i poziom sportowy naszych rozgrywek? 

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Hmmm...poziom sportowy jest na naprawdę wysokim poziomie i dzięki nowym drużynom które co edycja dołączają do Ligi nieustannie się podnosi. Natomiast co do organizacji to najlepiej by było, jakbym przemilczał odpowiedź na tą część pytania. No ale skoro nic tak nie motywuje ludzi do działania jak uzasadniona krytyka więc parę zastrzeżeń się znajdzie. Przede wszystkim jakość piłek lub raczej ich brak.Tak poważna Liga nie może kazać zawodnikom grać takimi „kapciami” a nie wszystkie drużyny mają swoje lepsze piłki. Po drugie Facebookowe opisy meczów może są i dobre na Facebooka ale na stronie powinny się pojawiać już obszerniejsze i bardziej „prawdziwe” relacje.

Warto by było również wzorem NLH i WLSP nagrywać mecze i umieszczać skróty z bramkami na You Tube. Oglądalność w tysiącach gwarantowana.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Dzięki za szczery komentarz! Oczywiście rozważamy nagrywanie filmów, mamy również własne pomysły które niebawem powinny być zrealizowane. A teraz wróćmy do spraw ligowych, do ligi doszły nowe zespoły, z Iskra i Husarią już rywalizowaliście. W najbliższym czasie zmierzycie się z Orłami Klembów, można by powiedzieć że będą to kolejne derby w Lidze Bobra. Czy drużyny wcześniej grały ze sobą?

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Zdarza nam się zagrać jakiś sparing raz na jakiś czas.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Jeśli tak, to jak wyglądały spotkania, jakie wyniki padały. Główne atuty Orłów?

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Jak to się mówi raz do przodu a raz do tyłu...różnie to bywa. A atut Orłów jest niewątpliwie jeden i nazywa się Adam Baran. Uważam że bez niego drużyna traci 50% swojej siły i staje się dużo łatwiejszym przeciwnikiem.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Najbliższy mecz to potyczka dwóch czerwonych latarni ligi – zagracie z FC Albatrosem. Większość zawodników w wywiadach stawia Albatrosów jako głównych kandydatów do spadku. Mecz niewątpliwie o 6 punktów. Przy wygranej z któregoś z zespołów jest szansa na opuszczenie miejsca spadkowego. Czy trzeba będzie bardziej mobilizować zawodników przed tym meczem?

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Nas nie trzeba mobilizować bardziej przed żadnym meczem ale jak pokazuje historia im teoretycznie słabszy przeciwnik to i nasza gra słabsza więc może dodatkowa mobilizacja by się przydała.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Jak pokazuje historia naszej Ligi, z Albatrosem graliście cztery mecze. Dwa z nich zremisowaliście, w poprzednim roku raz wygrał Albatros i raz Wy! Jaki będzie najsilniejszy punkt Albatrosów? Ich główne atutu to…

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Głównym atutem i najsilniejszym punktem Albatrosów będzie nasza nieskuteczność. Jeśli uda nam się tego „przeciwnika” wyeliminować to o wynik jestem spokojny. 

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Teraz przejdźmy do pytań z zestawu „standard”, główni kandydaci do mistrzostwa?

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): Standardowo....All Stars, Zabrodziaczek a niestandardowo Media Try bo jeszcze jako jedyni nie stracili punktów w tym sezonie i mogą być „czarnym koniem” rozgrywek

Kamil Laskowski (Liga Bobra): O pozostanie w lidze będą walczyć…

Grzegorz Kurek (kapitan Bad Boys): W przyszłym sezonie Liga Bobra rozrośnie się do tak monstrualnych rozmiarów że pierwsza liga będzie liczyła 20 zespołów i nikt nie spadnie... A tak poważnie to nikomu tego spadku nie życzę (choć tak naprawdę II liga nie jest taka zła bo gra się przed południem) i zażarta walka o pozostanie będzie trwała do samego końca i tylko Maciej Wróżbita jest w tej chwili przewidzieć finałowe rozstrzygnięcia.

Kamil Laskowski (Liga Bobra): Dziękuje za chwilę rozmowy! Życzę oczywiście dobrych wyników! Powodzenia!

Kamil Laskowski

E-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Zaloguj się, by skomentować
Pliki cookie ułatwiają nam świadczenie usług. Korzystając z naszych usług, pozwalasz nam korzystać z plików cookie.