Szóstka 1 kolejki – 1 liga
W 1. lidze poziom od pierwszej kolejki był naprawdę wysoki, a kilku zawodników od razu pokazało, że w tym sezonie będą odgrywać kluczowe role w swoich zespołach. Były kapitalne występy bramkarzy, liderzy środka pola, skuteczni defensorzy i napastnicy, którzy już na inaugurację odpalili strzelecką formę. Oto nasza Szóstka Kolejki 1. ligi.
W bramce miejsce w Szóstce Kolejki wywalczył Krystian Kruszewski (Iskra Jasienica). Pewny w interwencjach, szczególnie w sytuacjach sam na sam, a do tego bardzo odważny w grze na przedpolu.
W linii defensywnej znalazł się Paweł Mędelewski (FC Pioruny), który dał swojej drużynie dużo jakości w środkowej strefie boiska. Dobra gra w środku pola i groźne, mocne uderzenia z dystansu sprawiły, że był jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników swojego zespołu.
Obok niego w Szóstce znalazł się także Kamil Melcher (Wyższa Półka). To był bardzo kompletny występ — skuteczność pod bramką przeciwnika, dwie kluczowe bramki i przy tym duże zaangażowanie w grze obronnej. Melcher pokazał, że potrafi dawać drużynie liczby i jednocześnie ciężko pracować na całej długości boiska.
W ofensywie błyszczał Adam Matejak (TWWD United), na którym spoczywał ciężar całego spotkania. Kapitalnie prowadził grę swojej drużyny, świetnie wyglądał w ofensywie i miał ogromny wpływ na końcowy wynik. Cztery bramki i zwycięstwo zespołu mówią tu same za siebie.
W ataku nie mogło zabraknąć Filipa Płomińskiego (FC Pioruny). Napastnik świetnie odnalazł się w ofensywie, regularnie atakował bramkę rywali i swoją aktywność potwierdził hat-trickiem, stając się jednym z najgroźniejszych zawodników kolejki.
Najmocniejszy indywidualny akcent pierwszej kolejki należał jednak do Daniela Stańczaka (Iskra Jasienica). To było prawdziwe wejście smoka — 7 bramek i 3 asysty w jednym meczu to wynik, obok którego nie da się przejść obojętnie. Stańczak już po pierwszym spotkaniu mocno zaznaczył swoją obecność w wyścigu o koronę króla strzelców.