Szóstka kolejki – 2 liga – 4 kolejka
Coraz wyraźniej widać, kto utrzymuje dobrą formę i staje się liderem swoich drużyn. Kilku bramkarzy błysnęło swym refleksem, obrońcy łączyli skuteczność z ofensywnym zacięciem, a napastnicy nie mieli litości dla rywali. Oto najlepsza szóstka 4. kolejki!
Jakub Markuszewski (FC Pioruny) – w kapitalnej dyspozycji między słupkami. Jego warunki fizyczne i refleks robiły różnicę, a kilka kluczowych interwencji – w tym wygrany pojedynek sam na sam ze Stańczakiem – dało jego drużynie pewność w defensywie.
Patryk Kukwa (Black Horses) – prawdziwy motor napędowy zespołu. Był wszędzie – odbierał, podawał, strzelał. Łączył funkcje kreatora i egzekutora, imponując aktywnością i zaangażowaniem na całym boisku.
Vasyl Breslavskij (FC Kolos UA) – skała w defensywie i bohater ofensywy. Pewny, nieustępliwy w odbiorze, a do tego dorzucił dwa trafienia, które miały ogromny wpływ na końcowy wynik spotkania. Kompletny występ.
Tomasz Kozłowski (Klimag) – znakomity występ w środku pola. Mądrze rozgrywał, świetnie współpracował z partnerami i skutecznie kończył akcje. Był jednym z głównych architektów dobrego meczu Klimagu.
Piotr Jankowski (FC Pioruny) – napastnik, który sieje postrach w defensywach rywali. Silny, nieustępliwy, świetnie ustawiony – jego hat-trick był pokazem skuteczności i instynktu strzeleckiego na najwyższym poziomie.
Piotr Bielecki (Green Team) – przebojowy, kreatywny i nie do zatrzymania. W starciu ze Starą Gwardią robił, co chciał – strzelał, dryblował i napędzał każdy atak swojego zespołu. Świetna forma i pewność siebie.