Szóstka 4 kolejki – 2 ligi
Czwarta kolejka 2. ligi przyniosła nie tylko kolejne mocne indywidualne występy, ale też kilka bardzo ciekawych historii. W zestawieniu ponownie pojawił się zawodnik WKS Ostrówek, a takich nominacji w ostatnim czasie nie oglądaliśmy zbyt często. Do tego do szóstki kolejki wraca także Maciej Sadocha — zawodnik dobrze znany i ceniony w LB, który po okresie absencji znów zaznaczył swoją obecność w najlepszy możliwy sposób. Oto wyróżnieni zawodnicy 4. serii spotkań w 2. lidze.
Między słupkami miejsce w Top 6 wywalczył Karol Jankowski (WKS Ostrówek). Jego występ to przede wszystkim doświadczenie, spokój i kilka ważnych interwencji, które pomogły drużynie dowieźć korzystny wynik. Co równie istotne, dobra postawa bramkarza przełożyła się na wygraną WKS-u, a sam klub po dłuższej przerwie znów ma swojego przedstawiciela w tym zestawieniu.
W linii defensywnej znalazł się Kamil Cwaliński (Zefir Rżyska), który rozegrał bardzo aktywne spotkanie. Mocno angażował się w konstruowanie akcji ofensywnych swojego zespołu i nie ograniczał się wyłącznie do zadań defensywnych. Mecz zakończył z asystą, a jego wpływ na grę Zefira był widoczny przez całe spotkanie.
Obok niego w zestawieniu pojawia się Maciej Sadocha (Magnatt), a to bez wątpienia jeden z najmocniejszych akcentów tej kolejki. Bardzo dobrze znamy jego jakość i wiemy, ile potrafi dać drużynie, dlatego jego powrót do gry w LB i od razu powrót do szóstki kolejki trzeba odnotować z dużym uznaniem. W meczu ze Spartakiem zdobył trzy bardzo ładne gole, imponował spokojem, opanowaniem i zasłużenie sięgnął po tytuł MVP spotkania.
W środku pola błyszczał Przemysław Przychodzeń (Paskowianka Pasek), czyli cichy bohater swojego zespołu. Choć nie zawsze to właśnie tacy zawodnicy zbierają najwięcej uwagi, jego wkład w grę był ogromny. Gol, dwie asysty i rola głównego rozgrywającego sprawiły, że był jednym z kluczowych architektów sukcesu Paskowianki.
W ataku na wyróżnienie zasłużył Dmytro Yasinskyi (FC Kolos UA). To był dzień, w którym czuł się na boisku bardzo dobrze i potrafił narzucić rywalom swoje warunki. Był głównym motorem napędowym Kolosa, a swoją aktywność potwierdził dwoma golami, mając ogromny wpływ na ofensywę drużyny.
Szóstkę kolejki zamyka Krystian Kurek (Paskowianka Pasek), który był po prostu najlepszy na boisku. Aktywny, szybki, dynamiczny i niezwykle groźny dla rywali przez całe spotkanie. Hat-trick i asysta najlepiej pokazują skalę jego występu — to był mecz, w którym robił różnicę niemal przy każdej ofensywnej akcji swojej drużyny.