Zapowiedź 6 kolejka

Szósta kolejka 28. Edycji Ligi Bobra zapowiada się niezwykle ciekawie, bo zarówno w 1., jak i w 2. lidze czekają nas mecze z dużym ciężarem gatunkowym. Będą starcia zespołów z czołówki, lokalne derby, pojedynki drużyn szukających przełamania i spotkania, które mogą mocno wpłynąć na układ tabeli przed kolejną fazą sezonu.

1 liga

6 kolejkę 1. ligi w Tłuszczu otworzy powracająca po majówkowej przerwie Iskra Jasienica, która zmierzy się z Black Horses, a w tle tego spotkania od razu wracają wspomnienia z jesieni, gdy jeszcze na poziomie 2. ligi Iskra wysoko wygrała 8:4, a katem ekipy Wojdy był Stańczak, autor czterech trafień; dziś jednak oba zespoły są już w innym miejscu, choć Black Horses nadal musi pilnie uporządkować grę defensywną, bo bez tego trudno będzie myśleć o przełamaniu. O 10:00 czeka nas starcie dwóch zupełnie różnych światów, bo Old Stars Team zagra z FC Piorunami — z jednej strony doświadczenie, spokój i umiejętność zarządzania meczem, z drugiej dynamika, młodość i chęć narzucenia wysokiego tempa od pierwszych minut; jeśli Old Stars przetrwa początek bez strat, z czasem może przejąć kontrolę, ale jeśli Pioruny szybko zbudują przewagę, mogą odjechać rywalowi. W trudnym położeniu znajdują się BrumBrumki, które przed meczem z TWWD United muszą wreszcie zacząć punktować, bo na dziś gorszy dorobek ma tylko Black Horses, a dodatkowo nad tym spotkaniem unosi się cień jesiennego lania 14:8, więc motywacji do rewanżu na pewno im nie zabraknie. Dzień zamknie natomiast mecz, który pachnie hitem kolejki — Orlik Zabrodzie podejmie lidera, FC Mrozy; Orlik po słabym początku sezonu wyraźnie odzyskał rytm i w dwóch ostatnich tygodniach pokazał formę z górnej półki, ale Mrozy po pokonaniu Wyższej Półki obrały kurs na fotel lidera i nie zamierzają oddawać go bez walki, tym bardziej że jesienią rozgromiły Orlik aż 6:1.

2 liga

6 kolejka 2. ligi w Ostrówku zacznie się od mocnego uderzenia, bo już na inaugurację dostaniemy starcie lidera z wiceliderem — Paskowianka Pasek zmierzy się z FC Kolos UA, a temu meczowi z ogromnym zainteresowaniem będzie przyglądał się Klimag, który swoje spotkanie rozegra dopiero na koniec dnia; Pasek przed tygodniem niespodziewanie uległ właśnie Klimagowi, Kolos z kolei zgubił punkty po remisie z WKS-em, więc układ czołówki zaczyna się wyraźnie komplikować, a to tylko podkręca temperaturę przed końcówką rundy. Coraz śmielej w stronę góry tabeli może zerkać Magnatt, choć ostatnio boleśnie zatrzymał go Wymiatacze PHR, rozbijając ich aż 9:3, dlatego mecz z FC Ultimatum urasta dla Magnattu do rangi spotkania o szybką rehabilitację; jeśli uda się ograniczyć Kowalczyka lub Myśliwca, droga do punktów powinna się otworzyć. O 11:00 czekają nas kolejne derby gminy Klembów, w których WKS Ostrówek podejmie Zefir Rżyska — i choć tabela może sugerować większe szanse gości, to doświadczenie, indywidualna jakość i obecność bramkostrzelnego Przybyły nadal przemawiają za gospodarzami, z drugiej strony Zefir to zespół, który z tygodnia na tydzień wygląda coraz dojrzalej, a druga najlepsza defensywa ligi nie jest przypadkiem. W południe Spartak Wola zagra z Pepinosami i tutaj można spodziewać się meczu otwartego, granego bez wielkiej kalkulacji, a więc takiego, który daje nadzieję na gole, tempo i ofensywne popisy — zwłaszcza jeśli Rak i Przybysz wejdą w swoje rytmy. Na zakończenie dnia dostaniemy zaś spotkanie, które spokojnie może okazać się hitem całej kolejki: Klimag kontra Wymiatacze PHR to mecz dwóch ekip z takim samym dorobkiem punktowym, z realnymi aspiracjami do czołówki i z historią, która każe traktować ten pojedynek bardzo serio; Klimag jest po zwycięstwie nad liderem i jedzie na fali, Wymiatacze z kolei to klasyczny przykład drużyny, która długo się rozpędza, ale gdy już złapie rytm, potrafi być niezwykle groźna, a skoro jesienią PHR wygrał ten mecz jedną bramką, teraz znów możemy dostać widowisko, w którym o wszystkim zdecydują detale i wielkie nazwiska po obu stronach.

Leave a Reply