Dominatorzy kolejki. Pewne zwycięstwa Zabrodziaczka i Gentelmensów
5. kolejka PLPN Wyszków upłynęła pod znakiem wyraźnej dominacji dwóch zespołów walczących o czołowe miejsca w tabeli. Zarówno GS Zabrodziaczek, jak i KS Gentelmens nie pozostawili swoim rywalom większych złudzeń, pewnie sięgając po komplet punktów. Skuteczne ofensywy, indywidualne popisy strzeleckie i momenty naprawdę efektownej gry sprawiły, że kibice oglądali kolejkę pełną bramek oraz mocnych sygnałów wysłanych w stronę ligowej czołówki.
GS Zabrodziaczek – Pascal FC Widelec
W meczu 5. kolejki PLPN Wyszków drużyna GS Zabrodziaczek nie pozostawiła złudzeń i pewnie pokonała Pascal FC Widelec 6:1 (2:0). Spotkanie miało duże znaczenie w kontekście walki o ligowe podium, jednak na boisku różnica między zespołami była wyraźnie widoczna.
Od pierwszych minut Zabrodziaczek wyglądał zdecydowanie konkretniej w ofensywie i regularnie stwarzał zagrożenie pod bramką rywali. Pascal FC Widelec kolejny raz musiał radzić sobie bez kilku kluczowych zawodników, co niestety było mocno widoczne w organizacji gry i jakości w ataku.
Świetne zawody rozegrał duet ofensywny GS-u. Karol Chmiel trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców, a dwa trafienia dorzucił Łukasz Łada. Ich skuteczność i dobra współpraca praktycznie przesądziły o losach spotkania już na początku drugiej połowy. Zabrodziaczek kontrolował przebieg meczu i nie pozwalał rywalom wrócić do gry.
Honorową bramkę dla Pascala zdobył po przerwie Jarek Wyszyński. Dla zawodnika był to pierwszy gol po powrocie do ligi w poprzedniej kolejce i z pewnością jeden z niewielu pozytywów dla jego drużyny po tym spotkaniu.
GS Zabrodziaczek dzięki przekonującemu zwycięstwu dopisuje bardzo ważne trzy punkty i wysyła jasny sygnał rywalom w walce o czołowe miejsca w tabeli.
KS Gentelmens – A&M Meble
Drugie spotkanie 5. kolejki PLPN Wyszków ponownie zakończyło się wyraźną dominacją jednej drużyny. KS Gentelmens pewnie pokonał A&M Meble 5:1 (2:0), prezentując momentami bardzo skuteczny i widowiskowy futbol.
Gentelmensi w obecnym sezonie pokazują prawdziwą amplitudę formy — potrafią zagrać spotkania przeciętne, by chwilę później wyglądać jak zespół gotowy walczyć z każdym. Tym razem trafili zdecydowanie na swój najlepszy dzień. Od początku kontrolowali przebieg meczu, byli szybsi, konkretniejsi i przede wszystkim skuteczniejsi pod bramką rywali.
Świetnie dysponowani byli Druchniak oraz Wrzesiński, którzy zdobyli po dwa trafienia i napędzali ofensywę swojej drużyny przez całe spotkanie. Na szczególne wyróżnienie zasługuje jednak bramka otwierająca mecz autorstwa Mateusza Jeża. Po precyzyjnym dośrodkowaniu zawodnik KS Gentelmens popisał się efektownym uderzeniem głową w stylu klasycznego „szczupaka”, nie dając bramkarzowi żadnych szans na interwencję.
A&M Meble próbowało odpowiedzieć, ale przez większość spotkania miało problem z przejęciem kontroli nad grą. Honorowe trafienie w końcówce zdobył Jakub Drzymała, jednak był to jedynie kosmetyczny rezultat wobec przewagi przeciwnika.
Ta porażka praktycznie przekreśla szanse A&M Meble na walkę o podium w obecnym sezonie. Z kolei Gentelmens pokazali, że przy odpowiedniej dyspozycji mogą być bardzo niewygodnym rywalem dla każdego zespołu w lidze.